Zielone, a w przyszłości samowystarczalne

AZA
opublikowano: 2010-11-15 10:18

Są nowoczesne, przyjazne dla pracowników i środowiska. Oszczędzają, ale jednocześnie przynoszą zyski.

Zdaniem ekspertów budownictwo ekologiczne to nie fanaberia, ale konieczność.
Szkodzą mniej

Biurowiec Deloitte House przy alei Jana Pawła II to jeden z najbardziej ekologicznych budynków w Warszawie. Zużywa o ponad 30 proc. energii mniej niż inne. Ma certyfikaty GreenBuilding i LEED.

Biurowiec wybudowała Skanska. W przeszklonych wnętrzach jest dużo światła, użyte materiały pochodzą z surowców wtórnych, a w pomieszczeniach zamontowano m.in. czujniki dwutlenku węgla. Specjalne czujniki sterują również oświetleniem, co zapewnia oszczędność energii.

Ekologicznym budynkiem będzie też wieżowiec Unia, który stanie przy stołecznym placu Unii Lubelskiej. To wspólne przedsięwzięcie dewelopera Liebrecht wooD i firmy BBI Development.

— Według badań to właśnie budynki zużywają 40 proc. energii wytwarzanej na świecie. Tym samym największe ilości dwutlenku węgla do atmosfery emitowane są właśnie przez nieruchomości — mówi Katarzyna Zawodna, menedżer ds. środowiska w firmie Skanska Property Poland.
Różne systemy i wyniki

Na świecie jest wiele systemów certyfikacji zielonych budynków.

— Poza amerykańskim LEED najbardziej znane to brytyjski BREEAM. W 2008 r. dołączył do nich także niemiecki DGNB. Różnią się sposobem oceny oraz wagą poszczególnych kryteriów, a co najważniejsze opierają się na różnych standardach i wymaganiach krajowych — informuje Wojciech Jędrzejczak, dyrektor zarządzający firmy Autodesk.

Według Katarzyny Zawodnej, najczęściej stosowanym systemem certyfikacji budynków jest LEED, stosowany w 33 krajach świata.

— Bierze pod uwagę wszystkie aspekty zrównoważonego budownictwa: lokalizację, zużycie energii, wody, dobór materiałów i innowacyjność — podkreśla Katarzyna Zawodna.

Jej zdaniem, certyfikacja budynków pozwala je porównywać i ocenić, jakie oszczędności wynikają z zastosowanych rozwiązań. Jest też gwarancją jakości, a dodatkowo narzuca odpowiedni sposób budowy.

— Z porównania wynika, że w takich budynkach ludzie są bardziej wydajni, mniej chorują, co przekłada się na oszczędności dla najemców — twierdzi Katarzyna Zawodna.

— O ekologii należy myśleć już na etapie tworzenia projektu. Budowanie zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju niesie za sobą wiele korzyści. Poza ograniczeniem wpływu na środowisko naturalne są to także korzyści ekonomiczne wynikające z obniżenia kosztów eksploatacji budynku — wskazuje Wojciech Jędrzejczak.

Katarzyna Zawodna prognozuje, że w przyszłości budynki będą samowystarczalne eneregtycznie, a w niektórych przypadkach nadmiar wytworzonej energii będą mogły odsprzedawać mniej "zielonym" obiektom.

Biurowiec Deloitte House
Biurowiec Deloitte House
None
None