Komentatorzy na całym niemal świecie kojarzą środową zieleń na parkietach z wczorajszą decyzją Fed o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie, a zatem w pobliżu zera, w najbliższym czasie.
Niewykluczone, że po wtorkowych rekordach (szczyt na S&P) dziś nastąpi korekta, ale na razie takiego scenariusza nic nie zapowiada.
W handlu elektronicznym w Nowym Jorku 1,9 proc. zyskuje Autodesk. Specjaliści Goldman Sachs dodają akcje spółki do listy potencjalnych kandydatów do zakupu.
W Europie rośnie kurs BlackRock. Spółka zyskuje 0,3 proc., po tym, jak analitycy Credit Suisse podnieśli zalecenie dla jej akcji do „przeważaj” z „neutralnie”. Wzrosła prognoza zysków spółki na 2011 r. do 13,5 USD z 13,3 USD na papier oraz cena docelowa akcji do 280 USD. We wtorek na zamknięciu za akcje BlackRock płacono po 212,35 USD.
Ponad 5 proc. zyskują akcje UniCredit. Włoska grupa bankowa poinformowała
dziś o 27-proc. spadku zysku w IV kwartale, do 371 mln euro. Analitycy
spodziewali się zbliżonego wyniku, dlatego kurs spółki rośnie. Rosną też kursy
innych przedstawicieli sektora bankowego; Banku of Ireland oraz Allied Irish
Banks zyskują odpowiednio: 9 i 7,9 proc.