Ziemia nasza najdroższa

DI, PAP
13-06-2012, 06:35

Gwałtowny wzrost cen gruntów rolnych - w ciągu I kwartału 2012 r. podskoczyły aż o 22 proc., najwięcej w okolicach wielkich miast. Dla inwestorów to bezpieczna lokata – stwierdza "Dziennik Gazeta Prawna".

Hektar ziemi przeciętnie w obrocie prywatnym kosztuje już 24,8 tys. zł, czyli o 4,2 tys. więcej niż w grudniu. To największy wzrost od kiedy gromadzone są takie dane - od końca 2004 r. - podkreśla gazeta.

Specjaliści upatrują przyczyny tak znaczącej zwyżki m.in. w zainteresowaniu działkami rolnymi wśród inwestorów, którzy chcą korzystnie ulokować pieniądze. Według Radosława Brodaczewskiego, doradcy ds. nieruchomości w Lion’s House, można mówić o pewnego rodzaju modzie na takie inwestycje.

Rynek przyciąga osoby, które nie chcą ponosić ryzyka inwestując na giełdzie, w waluty czy w inne nieruchomości, np. mieszkania.

Inwestorzy nie kupują gruntów, by je uprawiać, ale chcą na nich zarobić, więc koncentrują się głównie na działkach w okolicach dużych miast. Jak wyjaśnia Brodaczewski, większy udział tego typu transakcji podbija średnią cenę ziemi rolnej w całej Polsce.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Ziemia nasza najdroższa