Zima nie sprzeda się sama

Karolina Guzińska, Justyna Otto
opublikowano: 2003-12-05 00:00

Mamy sporo oświetlonych i sztucznie naśnieżanych stoków, a gdzieniegdzie i nową infrastrukturę. Ale spory o prawa własności do gruntów zubażają polską ofertę.

Trasy — często nieprzygotowane (choć z roku na rok widać poprawę), wyciągi — stare i za mało, turyści... Tylko ich jest za dużo! Bo Zakopane ma to „coś”, co każe ludziom tu wracać...

— Niepowtarzalną atmosferę. Tworzą ją taternicy, górale, Pęksowy Brzyzek... A nawet cepry! Jakkolwiek miło i bez nerwów jeździ się po trasach Tyrolu, prawdziwym narciarzem stajesz się, pokonując lęk na stromiznach Kasprowego Wierchu. Zjazd do Kotła Goryczkowego to chrzest bojowy. Po nim możesz ruszać na podbój stoków Europy — przekonuje Alicja Nowak, niezależny konsultant HR.

Polskie Koleje Linowe (PKL) dostały zgodę na odnowienie kolejki. W przyszłym roku nowoczesne, dwa razy pojemniejsze wagoniki, zastąpią stare. To rozładuje tłok w Kuźnicach. Nie przybędzie jednak wyciągów — archaiczne „krzesełka” w kotłach Gąsienicowym i Goryczkowym jeszcze posłużą narciarzom.

Poszusować się da jeszcze m.in. na Kozińcu, Antałówce, Pardałówce, Nosalu, Polanie Szymoszkowej... I najbardziej znanej — Gubałówce. To raj dla dzieci: ośle łączki i krótkie orczyki. A dla dorosłych — 1600 m dość trudnej trasy głównej.

No i jak tu nie przejść się słynnymi Krupówkami, nie wpaść do „Poraja” na rydze w śmietanie czy na mrożoną kawę do koktajlbaru? Można ogrzać się przy kominku jednej z góralskich karczm, tłumnie wyrastających w Zakopanem.

Wszystkie po brzegi wypełniają cepry! Czy przyciąga ich góralska muzyka, czy miejscowy smalec lub kiszka — nie wiadomo. Największy tłok — w czas Bożego Narodzenia.

— Magiczna atmosfera miasta pod Giewontem przyciąga nawet Austriaków! Żywy folklor oczarowuje turystów. Dla Polaków ważne i to, że narciarski wypad do Zakopanego wyniesie taniej niż za granicę. Śnieg? W zeszłym roku śnieg nie dopisał w Alpach, a w Tatrach leżał do końca kwietnia! — przypomina Grzegorz Buczulski, dyrektor Biura Promocji Urzędu Miasta Zakopanego i Podhala.

Zapłać myto!

Infrastrukturę i trasy znajdzie się też w Białce Tatrzańskiej (12 wyciągów), Bukowinie (około 20 wyciągów), Poroninie i Murzasichlu (po 5 wyciągów). Ale wielu — zamiast Zakopanego — woli karkonoski Karpacz (8 wyciągów), Szczyrk (27 wyciągów) lub Wisłę (9 wyciągów) w Beskidach czy sudecką Szklarską Porębę (10 wyciągów). I Perłę Beskidów — Krynicę Górską (15 wyciągów) — konkurującą ze Szczyrkiem.

— Kolejka gondolowa w Krynicy to alpejski standard! Inne górskie miejscowości bardziej dbają o turystów przyjeżdżających latem: wytyczają ścieżki rowerowe, trasy wspinaczkowe... A na zimę nie mają pomysłu. Może samorządy sądzą, że zima sprzeda się sama? — zastanawia się Piotr Multan, prezes biura podróży Travelplanet.pl.

Bo rozbudowa i wykorzystanie narciarskiej infrastruktury wciąż stwarza problemy. W Sudetach inwestorzy spierają się z Karkonoskim Parkiem Narodowym o budowę czterech wyciągów w rejonie Kotła Szrenickiego i Łabskiego Szczytu. Ich brak ogranicza ofertę okolic Szklarskiej Poręby.

A Szczyrk? Właściciel wyciągów kłóci się — rzecz jasna: o pieniądze — z rolnikami, dzierżawiącymi mu swoje ziemie. Kością niezgody jest prawo własności. W minionym sezonie górale grodzili nartostrady. Część wyciągów zamknięto — oferta Szczyrku zubożała.

— Dochodzi do tego, że ktoś przeciąga łańcuch przez nartostradę i myto pobiera! To nie jedyne utrudnienie dla narciarzy. Są też problemy komunikacyjne: nie tylko koszmarne kolejki do wyciągów, ale i brak połączeń między dworcami PKS a ośrodkami narciarskimi. Albo ceny za parkingi przy stokach: dochodzą do kilkunastu złotych za dzień. I Polska traci — w Czechach i na Słowacji nie ma takich historii. W efekcie cały Wrocław jeździ na nartach nie w Szklarskiej czy Karpaczu, ale w Harrachovie — twierdzi Piotr Multan.

Sabina Bugaj, p.o. dyrektora Miejskiego Ośrodka Promocji, Kultury i Informacji w Szczyrku, zapewnia, że tutejsza baza narciarska jest doskonała. Wszak miasto szykuje się do igrzysk polonijnych w lutym! Na razie jednak szwedzcy Polonusi zamówili sobie obóz przygotowawczy w Korbielowie, tłumacząc anulowanie rezerwacji w Szczyrku grodzeniem tras w ON Czyrna-Solisko.

— Robimy wszystko, by w tym roku działał każdy wyciąg, ale sprawa nie jest jeszcze załatwiona — przekonuje Sabina Bugaj.

Problemy nie ominęły Zakopanego. W gminie Kościelisko, której podlega Butorowy Wierch, zmodernizowana kolejka nie służy już narciarzom. Bo nie ma stoku! Zabudowano go domkami letniskowymi oraz wytyczono — przez sam środek zjazdu — drogę do Dzianisza. Wyciąg wciąż działa. Wozi turystów: trasa Butorowy Wierch — Gubałówka, to przyjemny, pieszy spacer. Polskie Koleje Linowe przygotowały plan przywrócenia stoku — chcą wybudować wiadukt, omijający domy i drogę. Rozmowy z właścicielami gruntów trwają. Choć roszczenia są uzasadnione — nigdy formalnie nie zamieniono działek rolnych z możliwością zabudowy na trasy narciarskie — żądania finansowe rolników przekraczają możliwości gminy i PKL.

Krynica Górska

Uzdrowisko w Beskidzie Sądeckim. Wody lecznicze odkryto tam przed dwoma wiekami. Wśród nich — jedną z „najsilniejszych” w Europie: Zuber (2,14-proc. szczawa), stosowaną w leczeniu schorzeń przewodu pokarmowego. Atrakcje turystyczne: m.in. kolejka na Górę Parkową, Hala Lodowa i Sankostrada.

Jaworzyna

Kolejka gondolowa na Jaworzynę przewozi na godzinę 1400 osób (w sezonie zimowym — 1600), a obszerne 6-osobowe kabiny poruszają się z prędkością 5 m/s. Poza koleją: 6 wyciągów orczykowych (długość: 245-900 m, przepustowość: 400-900 osób na godzinę). Na stokach Jaworzyny gotowe są 3 trasy o łącznej długości około 4 km, w tym najdłuższa oświetlona trasa w Polsce — czerwona FIS — o długości 2,6 km (od stacji górnej do stacji pośredniej w Czarnym Potoku). Skok adrenaliny gwarantuje krótka (1000 m), ale trudna czarna trasa FIS. Większość tras jest oświetlona i sztucznie śnieżona. Planuje się 8 kolejnych tras zjazdowych o łącznej długości 13 km.

- Ceny przejazdów

Karty magnetyczne — 1,20 zł punkt (6-8,4 zł w sezonie za jeden wjazd). Kaucja zwrotna za kartę: 20 zł.

Słotwiny

Ośrodek narciarski 3 km od centrum Krynicy. Miłośnik deski znajdzie tu szkoły snowboardu, halfpipe, straight jump, snowcross. Poza tym — szkółki narciarskie, 7 tras i tyleż wyciągów.

- Ceny przejazdów

Wyciągów nie obejmuje zintegrowany system biletowy. Koszt przejazdu zależy od wyciągu. Za przejazd płaci się 0,7-3 zł; karnet 10- -przejazdowy: 5-20 zł.

- Wypożyczenie nart

20-40 zł dziennie za zestaw.

- Noclegi

Do Krynicy przyjeżdża się głównie do domów wczasowych i sanatoriów. Ceny: pokój z umywalką i wyżywieniem — 55 zł od osoby, pokój z łazienką i wyżywieniem — 70 zł od osoby.

Źródło: WWW Krynicy Górskiej

Szklarska Poręba

Nad rzeką Kamienną, na pograniczu Karkonoszy i Gór Izerskich, u podnóża Szrenicy (1362 m), na którą prowadzi krzesełkowa kolej linowa. Atrakcja dla narciarzy: zespół nartostrad Skiarena Szrenica.

Skiarena Szrenica

Najmocniejsza strona Szklarskiej Poręby. Około 20 km nartostrad o różnym stopniu trudności. Na ponad 9 km tras zainstalowano system sztucznego dośnieżania. Nartostrada Puchatek (1500 m, różnica wysokości 177 m, bardzo łatwa) jest oświetlona na całej długości. Pozostałe natrostrady to: FIS (2000 m, różnica wysokości 540 m, bardzo trudna), Lolobrygida (4444 m, różnica wysokości 637 m, trudna), Śnieżynka (2080 m, różnica wysokości 297 m, trudna), Bystra (2910 m, różnica wysokości 313 m, trudna). Wyciągi Skiareny to dwie koleje linowe (1340 i 1416 m) oraz trzy orczyki (512, 835, 1312 m).

- Ceny przejazdów

Bilety jednodniowe: dorośli — 64 zł, dzieci — 40 zł, seniorzy, młodzież — 51 zł; bilety wielodniowe: np. 7- -dniowy: dorośli — 347 zł, dzieci — 232 zł. Nocna jazda na Puchatku: dorośli — 42 zł, dzieci — 28 zł.

- Wypożyczenie nart

Dziennie za zestaw — 20 zł mężczyźni, 18 zł kobiety, 15 zł dzieci (np. Fischery, Blizzardy).

- Noclegi

Kwatery prywatne: 35 zł za nocleg, a w pokojach z łazienkami i dwoma posiłkami: od 70 zł.

Źródło: WWW Szklarskiej Poręby

Korbielów

Nadgraniczna wieś (przejście drogowe ze Słowacją) na zboczach masywu Pilska (1557 m) — drugiego co do wysokości szczytu Beskidu Żywieckiego. Zimową atrakcją jest sieć wyciągów i 11 tras narciarskich. Główne tereny narciarskie Korbielowa to rejon Hali Miziowej i północne stoki grzbietu górskiego, wybiegającego od niej przez Buczynkę w kierunku Korbielowa-Kamiennej. Sezon narciarski trwa w tym rejonie od końca listopada do maja.

Ośrodek Narciarski Pilsko

Kompleks 8 wyciągów orczykowych połączonych ze sobą systemem nartostrad. Łączna przepustowość wyciągów: 8 tys. osób na godzinę. W sumie 32 km tras, w tym bardzo trudna (1000 m, różnica poziomów 240 m), średnio trudna (2100 m, różnica poziomów 386 m), łatwa (1100 m, różnica poziomów 160 m), bardzo łatwa (1800 m, różnica poziomów 200 m) oraz 8 innych. Trasy utrzymywane są przy użyciu ratraków, a wyciągi położone tak, że wysiadając z jednego da się kontynuować jazdę następnym — w wyższe partie — lub zjechać nartostradą wzdłuż wyciągu.

- Ceny przejazdów

Płaci się kartami zbliżeniowymi. Jedna karta pozwala korzystać z tras Korbielowa i ON Czyrna-Solisko w Szczyrku. Cena punktu: 10 gr (1557 m), kaucja zwrotna za kartę — 25 zł. W zależności od wyciągu wjazd — w wysokim sezonie — kosztuje 1-3,7 zł. Wjazd koleją linową Korbielów Kamienna: dorośli 5 zł, dzieci do 18 lat i seniorzy po 60 roku życia 4 zł, 10 wjazdów odpowiednio: 40 i 35 zł. Można też kupić zwykłe karnety, m.in. 1-dniowy za 58 zł (półdniowy: 32 zł), 6-dniowy za 275 zł lub 7-dniowy za 315 zł.

- Noclegi

Hotel ze śniadaniem i obiadokolacją: 140 zł od dorosłego, pokój 2-os. (pakiet 7-dniowy: 890 zł od osoby dorosłej). Nocleg z wyżywieniem w pensjonacie to 70-90 zł za dobę. Wynajęcie 2-poziomowego domku (wysoki standard) bez wyżywienia dla 10 osób to koszt 365 zł za dobę.

Źródło: WWW Korbielowa