Zjazd gwiazd na negocjacje

Paulina Sztajnert
25-05-2004, 00:00

Dziś kolejna tura rozmów w sprawie PZU. Obie strony będą bardzo mocno reprezentowane. Czy to wróży zakończenie konfliktu?

Po blisko miesięcznej przerwie dzisiaj odbędą się rozmowy dotyczące przyszłości PZU, największego polskiego ubezpieczyciela. Resort skarbu wciąż liczy na polubowne rozwiązanie sporu z holenderskim holdingiem Eureko, właścicielem 21 proc. firmy, który — zgodnie z umowami podpisanymi jeszcze z rządem Jerzego Buzka — chce dokupić kolejny pakiet.

Silna reprezentacja

Z polskiej strony próbę zakończenia sporu podejmie Jacek Socha, minister skarbu. Jak wynika z informacji „PB”, nowego szefa resortu w wieczornych rozmowach wspierać będą także Przemysław Morysiak, wiceminister skarbu, oraz Sławomir Cytrycki, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Nietypową, silną reprezentację wystawi także Eureko. Będzie reprezentowane przez cały zarząd i radę nadzorczą holdingu. Analitycy nie sądzą jednak, by już dziś doszło do znaczącego przełomu w rozmowach, choć ten ostatni jest wielce prawdopodobny.

— Ważnym elementem układanki jest przypadek Czech, które przegrały w podobnym sporze z inwestorem z USA. W naszej sprawie skład sądu arbitrażowego ma być identyczny — mówi doradca inwestycyjny, związany z procesem prywatyzacji PZU.

Jego zdaniem, najbardziej mobilizującym elementem rozwiązania sporu jest odszkodowanie, jakie rząd musiałby wypłacić Eureko w razie porażki. Przypomnijmy, że Holendrzy mogą się domagać nawet 1 mld EUR.

Złote rozwiązanie

Jak twierdzi doradca, rząd ma trzy możliwości wyjścia z pata: przekazanie Eureko zgodnie z umową 21 proc. akcji PZU, podpisanie przez obie strony prospektu emisyjnego i upublicznienie spółki lub dogadanie się z Holendrami i odkupienie ich pakietu przez spółkę trzecią, np. PKO BP.

— Ostatnie rozwiązanie jest dość kłopotliwe, jeśli zakładamy szybką prywatyzację PKO BP. I choć bank ma wystarczające kapitały, by odkupić akcje od Eureko, konieczne byłoby jego dokapitalizowanie. Inaczej nadzór mógłby mieć zastrzeżenia do jego wypłacalności — wyjaśnia doradca.

Najbardziej prawdopodobny jest pierwszy scenariusz, zakładający wywiązanie się z umowy i uniknięcie kary. Konieczność ustępstw może osłodzić resortowi skarbu posiadanie złotej akcji PZU, która mimo oddania większościowego pakietu zapewni możliwość blokowania strategicznych decyzji o przyszłości największego ubezpieczyciela.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Sztajnert

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Zjazd gwiazd na negocjacje