Złapać Polaka na napojową nowość

Małgorzata Ciechanowska
opublikowano: 2011-07-28 00:00

Boom na napoje energetyczne w Polsce minął. Teraz producenci szukają innowacji, które pozwolą im utrzymać dotychczasowe dochody.

Konsument musi mieć zaufanie do towaru, który kupuje, i rozumieć jego działanie

Boom na napoje energetyczne w Polsce minął. Teraz producenci szukają innowacji, które pozwolą im utrzymać dotychczasowe dochody.

Niestety, rynek napojów energetycznych niechętnie przyjmuje nowości. Dowodem mogą być napoje Tiger Energy Shot o pojemności 60 ml, wprowadzone przez firmę Food Care, które nie przyjęły się na rynku polskim.

— Po nieudanej akcji z shotami zwróciliśmy się w stronę innowacji smakowych. W zeszłym roku wprowadziliśmy na rynek smak mojito i cuba libre. Ale na tym nie koniec, gdyż mamy jeszcze dużo pomysłów — zapewnia Paulina Włodarska, menedżer ds. marketingu w Food Care.

Nietypowe działanie

Na tle Stanów Zjednoczonych i krajów Europy Zachodniej Polska pod względem oferty napojów energetycznych wypada słabo. Gdy u naszych sąsiadów napoje, które mogą mieć wpływ na zdrowie lub urodę to standard, w polscy konsumenci wciąż gustują w standardowych energetykach. Z czego to wynika?

— Polacy mają bardzo małą wiedzę na temat napojów o nietypowym działaniu. To po stronie producentów i sieci detalicznych leży obowiązek przekazania im odpowiednich informacji o produktach, które mogą mieć wpływ na ich zdrowie i urodę. Konsument musi mieć zaufanie do towaru, który nabywa, i rozumieć jego działanie — przekonuje Adam Bogacz, dyrektor ds. rozwoju w firmie Browar Sulimar, która analizuje nowości pojawiające się na zagranicznych rynkach napojów.

Niedawno na rynku niemieckim pod marką Rhino’s wprowadzono napoje energetyzujące o przedłużonym działaniu.

— To bardzo ciekawa oferta dla kierowców. Wierzę, że już wkrótce i w Polsce pojawią się napoje dobre na relaksację i czujność, oczyszczające organizm, wzmacniające zainteresowanie płcią przeciwną, poprawiające urodę czy wspomagające kontrolę wagi — dodaje Adam Bogacz.

Oryginalne opakowanie

Zainteresowanie klientów może wzbudzić nie tylko nowy smak napoju, ale także nowe opakowanie. Propozycją dla producentów może być system Invento, który pozwala stworzyć plastikową puszkę o dowolnym kształcie. Tego typu opakowania mają pojawić się w Polsce jako pierwszej w Europie.

Rozwiązaniem może być także zmiana szaty graficznej opakowania. W lutym na sklepowe półki trafił XL Energy Drink w nowej odsłonie. Szata graficzna nowej puszki utrzymana została w dotychczasowej kolorystyce, ale znacznie zmieniono logo, które stało się nowocześniejsze. W ten sposób Aspen Distribution, dystrybutor napoju, chce dotrzeć do młodych ludzi interesujących się muzyką, tańcem i szeroko pojętą sztuką. Dobrym chwytem marketingowym jest także akcentowanie naturalnych składników napojów energetycznych, np. guarany.

Małgorzata Ciechanowska