Złe nastroje dotarły z Zachodu na GPW

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2004-03-12 00:00

Wczorajsza sesja przyniosła mocne spadki na szerokim rynku akcji. Fala przeceny przyszła z amerykańskich giełd. Dodatkowo fatalną atmosferę pogłębiły doniesienia o zamachach w Madrycie. Wygląda na to, że zniżki mogą w najbliższym czasie sprowadzić indeks WIG20 w okolice 1700 pkt.

Mocno ucierpiały wczoraj walory sektora bankowego. W czasie pogorszenia koniunktury inwestorzy od razu przypominają sobie, że wyceny tych spółek są bardzo wysokie. Największe straty poniosło Millennium, które jeszcze niedawno ciągnęły do góry spekulacje o możliwym przejęciu. Posiadacze akcji banków spoza WIG20 również nie zaliczą dnia do udanych. Wycenie Banku Austria nie pomogła informacja, że zarobił w zeszłym roku 3,4 euro na akcję.

Podaż trzymała w uścisku KGHM, pomimo pozytywnych informacji o coraz bardziej prawdopodobnej sprzedaży Telefonii Dialog. Jednocześnie władze kombinatu zapowiedziały, że będą kontynuowały inwestycje w Kongo. Zniżkowała Netia, która jest na krótkiej liście do przejęcia Dialogu. Na wczorajszym NWZA inwestorzy finansowi wprowadzili czterech nowych przedstawicieli do rady nadzorczej. Wciąż dramatycznie zachowuje się Agora, której kurs jest na poziomie kilkuletnich minimów.

Uwagę graczy skupiał Getin. Jego kurs spadł na otwarciu o 45 proc. w efekcie ustalenia prawa poboru nowej emisji. Kurs rozpoczął na poziomie 2 zł, jednak szybko znalazło się wielu chętnych do kupna tych akcji. W efekcie wartość akcji błyskawicznie podniosła się i w trakcie sesji papiery spółki Leszka Czarneckiego kupowano nawet po 2,7 zł. Ostatecznie na zamknięciu kurs wynosił 2,35 zł. Nadal ogromne zainteresowanie towarzyszy Stalexportowi. Obroty tymi akcjami znów były największe na rynku i wyniosły 52 mln zł. Spółce służą informacje o hossie na rynku stali i coraz lepsza kondycja finansowa.

W trakcie sesji giełda zawiesiła czasowo obrót akcjami Apatora z powodu opublikowania informacji w sprawie fuzji ze świdnicką firmą Pafal, która też zajmuje się produkcją aparatury pomiarowej. Rynek uznał, że cena, za jaką spółka kupuje konkurenta, jest bardzo dobra i w efekcie kurs rósł o ponad 8 proc.

Wśród liderów spadków były spółki, które na fali rynkowej hossy zanotowały ponadprzeciętne wzrosty. Realizacja zysków dotknęła m.in. Interię, MCI, Paged, Vistulę i Próchnik. Mocno spadł Telmax, który łączy się z inną firmą IT — Spinem. Giełdowa spółka wyemituje w tym celu akcje w cenie 44 zł, 20 proc. niższej od aktualnego kursu.