Złe wiadomości zatrzymały wzrost

Marek Druś, m.drus@pb.pl
opublikowano: 27-10-2011, 00:00

ZAGRANICA

Europejskie rynki akcji rosły w środę do czasu, kiedy pojawiły się pogłoski o impasie w rozmowach między politykami i bankami w kwestii wielkości strat z tytułu długu Grecji, jakie te ostatnie miałyby wziąć na siebie. Indeks Stoxx Europe 600, który rósł nawet o 1,2 proc., pod koniec sesji ostro zjechał pod kreskę. Najsłabiej notowane były spółki z branż bankowej, ubezpieczeniowej i rynku nieruchomości. Nieźle radziły sobie spółki turystyczne, telekomunikacyjne i użyteczności publicznej.

Dzięki dobrym wynikom drożały m.in. akcje norweskiego telekomu Telenor i szwedzkiego banku Handelsbanken. Rozczarowanie raportami spowodowało spadki kursów, m.in. francuskiej spółki motoryzacyjnej Peugeot i hiszpańskiego banku BBVA.

Amerykańskie rynki akcji rosły w pierwszej części sesji po dobrych danych o zamówieniach na dobra trwałe i sprzedaży nowych domów. Dość szybko pojawiła się jednak podaż, co było skutkiem oczekiwania na rozstrzygnięcia w Europie, mające pomóc pokonać kryzys zadłużenia. Najsłabsze były sektory dóbr konsumpcyjnych, materiałowy i technologiczny. Liderem zwyżek wśród blue chipów był Boeing. To zasługa lepszych, niż oczekiwano, wyników kwartalnych spółki oraz podwyższenia prognozy jej rocznych zysków.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, m.drus@pb.pl

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy