Złotego nic nie wzrusza

Wojciech Dembiński
20-06-2000, 00:00

Złotego nic nie wzrusza

Nowy tydzień na rynku walutowym rozpoczął się od umocnienia polskiego pieniądza. Poniedziałek nie był jednak dniem wzmożonych transakcji i na rynku było bardzo spokojnie. Kurs dolara w pierwszej transakcji w poniedziałek wyniósł 4,3930 zł, w porównaniu z 4,4213 zł w trakcie piątkowego zamknięcia. Notowania euro, w porównaniu z piątkowym kursem zamknięcia, wzrosły o ponad 1 grosz, do 4,2525 zł. Ceny ustalone przez Narodowy Bank Polski również pokazały, że złoty nie ma tendencji do słabnięcia. Średni kurs dolara wyniósł 4,3942 zł, euro potaniało do 4,2389 zł. Około godziny 14.00 dolara kupowano po 4,4035 zł, euro — po 4,24 zł.

WEDŁUG dealerów rynek nie zareagował na wiadomości o stanie gospodarki naszego kraju, które zostały podane w zeszłym tygodniu. Ich zdaniem, spadek wartości złotego, który nastąpił w piątek, nie był spowodowany publikowanymi w czwartek i piątek danymi gospodarczymi (dotyczącymi inflacji i produkcji przemysłowej), ale wynikał z naturalnego rytmu wahań kursu. Na koniec tygodnia zazwyczaj dochodzi do zamykania pozycji.

ODPORNOŚĆ złotego na wiadomości o stanie polskiej gospodarki powoduje, że punktem orientacyjnym dla graczy są notowania euro względem dolara na rynkach walutowych w Europie Zachodniej. W poniedziałek euro zaczęło słabnąć i po południu jego cena zbliżyła się do 0,96 USD.

Wśród dealerów przeważa opinia, że na rynku w dalszym ciągu generalnie nic się nie dzieje. Wpływ na notowania walut mogą mieć ewentualne decyzje RPP w najbliższą środę oraz podawana tego sama dnia wartość PKB w pierwszym kwartale.

PONIEDZIAŁKOWA aukcja bonów skarbowych zakończyła się spadkiem cen papierów rocznych. Średnia cena, po jakiej zawierano wczoraj transakcje, okazała się o ponad 10 zł niższa w porównaniu z poprzednim przetargiem i wyniosła 8464,56 zł za 10 tys. zł nominału. Średnia rentowność bonów rocznych zwiększyła się o 0,14 pkt proc. i wyniosła 17,940 proc. W segmencie bonów kwartalnych sytuacja wyglądała zupełnie inaczej, mimo że bony kwartalne są zdecydowanie mniej popularne wśród graczy. Ich cena zwiększyła się przeciętnie o 90 groszy, do 9602,88 zł, sprawiając, że rentowność zmniejszyła się o 0,039 pkt proc., do 16,360 proc. Według dealerów przyczyną takiej sytuacji są działania jednego z polskich banków, który na przetargach systematycznie daje ceny lepsze do rynkowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Dembiński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Złotego nic nie wzrusza