Złotego umacnia polityka monetarna

Lesław Kretowicz
opublikowano: 2001-11-30 00:00

Minister finansów Marek Belka powiedział w Sejmie, że przewartościowanie złotego jest skutkiem polityki monetarnej. Od początku roku złoty wzrósł o 1,6 proc. do dolara i o prawie 6,0 proc. do euro. Jako skutek utrzymywania się mocnego złotego wicepremier wymienił pogarszanie się konkurencyjności polskich producentów.

Ekonomiści podzielają opinię ministra finansów. Ich zdaniem, największy wpływ na siłę rodzimej waluty ma duży dysparytet stóp procentowych w stosunku do krajów rozwiniętych. Wysokie stopy zachęcają do zakupu polskich obligacji skarbowych.

— Inwestorom zagranicznym opłaca się, przy obecnym poziomie stóp w Polsce, pożyczać pieniądze u siebie, by później zainwestować je w naszym kraju — tłumaczy Marek Zuber, ekonomista BPH.

Analityk BPH przypomina, że na wysokie notowania złotego w bieżącym roku miały też znaczne, ale jednorazowe przepływy pieniędzy z koncesji UMTS oraz odszkodowań z Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie.