Gdy podzielimy cenę uncji złota przez cenę uncji srebra, otrzymamy parytet złoto/srebro. W czasach historycznych z reguły wahał się on w przedziale 10-20, co odpowiadało częstości występowania obu metali w przyrodzie. Ale od jakichś stu lat parametr ten „wariuje”, przybierając wartości nawet powyżej 100, przy średniej 56,1. Przez poprzednie pół wieku parytet złoto/ srebro wahał się od niespełna 20 do przeszło 100. W ostatnim ćwierćwieczu oscylował pomiędzy 32 (szczyt „srebrnej bańki” w kwietniu 2011 r.) a 85 podczas rynkowych turbulencji po upadku Lehmana. Na początku września 2018 r. zbliżyliśmy się do tej drugiej wartości. 6 września relacja cen złota i srebra wynosiła 84,5. Czy sam fakt ustanowienia przez parytet złoto/srebro 10-letniego maksimum ma w ogóle jakieś znaczenie? Po pierwsze, z bliżej nieustalonych przyczyn strefa 80-85 w przeszłości kilkukrotnie wyznaczała granicę wzrostu wskaźnika. Po drugie, w trzech ostatnich przypadkach działo się to w nieprzypadkowym momencie.
Więcej w newsletterze „Złotowieści”, dostępnym na Bankier.pl