Inwestorzy zareagowali na wzrost ryzyka geopolitycznego ucieczką od bardziej ryzykownych aktywów. Popytem cieszyły natomiast uważane za bezpieczniejsze złoto i obligacje skarbowe USA. Notowaniom złota sprzyjało osłabienie dolara.
- Uważam, że rozmowy z Koreą Północną, lub ich brak, przynajmniej w tym momencie mają przypisywane zbyt duże znaczenie – powiedział Adam Koos, szef Libertas Wealth Management Group. - Nie spodziewam się, aby ten napędzany strachem handel trwał przez dłuższy czas – dodał.
Na zamknięciu sesji na giełdzie nowojorskiej kurs uncji złota z czerwcowych kontraktów rósł o 1,2 proc. do 1304,40 USD. Wcześniej wahał się w zakresie 1292-1306 USD. Notowania złota kończą się kursem powyżej 1300 USD po raz pierwszy od ponad tygodnia.