Notowaniom złota sprzyjało nadal słabnięcie dolara wywołane obawą, że forsowane przez Donalda Trumpa obniżki podatków pogorszą jeszcze sytuację fiskalną USA. W środę prezydent powiedział dziennikarzom, że „jest blisko” do przyjęcia stosownej ustawy choć trzeba jeszcze przekonać kilku Republikanów domagających się w zamian za udzielenie poparcia większych cięć wydatków budżetowych. Złoto drożało również dzięki wzrostowi niepewności geopolitycznej. CNN poinformował, że Izrael może planować atak na instalacje nuklearne w Iranie. Przecena obligacji USA i słabnięcie dolara w środę powodowały zmniejszenie możliwości dla inwestorów poszukujących „bezpiecznych przystani”, co promowało złoto.
Na zamknięciu sesji na Comex kurs uncji złota z wiodących, majowych kontraktów rósł o 0,9 proc. do 3309,30 USD. Przez trzy sesje kruszec zdrożał o 4 proc. Obecny kurs jest najwyższy od 9 maja. Złoto z najmocniej handlowanych, czerwcowych kontraktów drożało pod koniec sesji o 0,9 proc. do 3315,10 USD. Na rynku kasowym cena kruszcu zwiększała się o 0,7 proc. do 3313,32 USD.
