We wtorek na rynkach pojawiła się awersja do ryzyka wywołana wiadomością o obniżeniu ratingu 10 mniejszych amerykańskich banków przez agencję Moody’s i jej ostrzeżeniem przed obniżką oceny także większych. Z Europy napłynęła natomiast informacja o wprowadzeniu we Włoszech podatku od nadmiernych zysków banków i wywołanym tą wiadomością spadkiem rynków akcji. Dodatkowo nastroje psuła informacja o największym od początku pandemii COVID-19 spadku chińskiego eksportu w lipcu. W efekcie amerykański dolar wyraźnie się umacniał, jego indeks rósł nawet o 0,7 proc., co jest niekorzystne dla złota, bo zmniejsza jego atrakcyjność dla inwestorów posługujących się słabnącymi walutami.
Na zamknięciu sesji na Comex kurs uncji złota z grudniowych kontraktów spadał o 0,5 proc. do 1959,90 USD. Wcześniej we wtorek jego kurs wahał się w zakresie 1956,50-1972,80 USD. Złoto jest najtańsze od 6 lipca. Przez ostatnie dwa tygodnie staniało już o 3 proc.

