We wtorek kurs złota znalazł się najwyżej od 2012 roku.
- Wygląda to na klasyczną bitwę między bykami i niedźwiedziami po dość przyzwoitym rajdzie wzrostowym przez ostatnie kilka dni – powiedział Brien Lundin, wydawca Gold Newsletter. – Po takim umocnieniu pewna konsolidacja ceny złota jest naturalna i naturalne jest, że krótka sprzedaż, która jest pod kreską po rajdzie, wykorzysta taką przerwę do bronienia swoich pozycji - dodał.
Notowaniom złota nie sprzyjało w środę także umacnianie się dolara amerykańskiego.
Na zamknięciu sesji na Comex kurs uncji złota z sierpniowych kontraktów spadał o 0,4 proc. do 1775,10 USD.