Notowaniom złota nie sprzyjało w poniedziałek umacnianie się dolara, w którym notowany jest kruszec. Dodatkowo rosły rentowności obligacji USA. Jako sprzyjający czynnik wskazywano natomiast spadki na rynkach akcji, które miały skłaniać inwestorów do poszukiwania „bezpiecznej przystani”. W pierwszej części sesji kurs złota spadał nawet o 0,3 proc. Podaż słabła jednak w jej pozostałej części i ostatecznie rósł minimalnie na zamknięciu.
Na zamknięciu sesji na Comex kurs uncji złota z najmocniej handlowanych lutowych kontraktów rósł o mniej niż 0,1 proc. do 2073,40 USD. Wcześniej wahał się w zakresie 2063,30-2088,10 USD.
