Zdaniem ekspertów, to wynik wzrostu popytu ze strony inwestorów w ten sposób reagujących na wpadającą w stagnację światową gospodarkę i związane z tym poszukiwanie przez nich „bezpiecznej przystani”.

Aktywa inwestycyjne oparte o złoto mają szansę odnotować w styczniu pierwszy miesięczny wzrost od lipca 2014 r.
Kontrakty na kruszec z opcją natychmiastowej dostawy na giełdzie w Singapurze nad ranem polskiego czasu zyskiwały 0,6 proc. rosnąc do 1303,63 USD za uncję, co jest najwyższą wartością od sierpnia 2014 r.
W ubiegłym tygodniu ceny złota wzrosły o 4,7 proc. odnotowując największy wzrost od 2013 r. Od początku bieżącego roku metal podrożał już o 10 proc. Ubiegły rok metal zakończył "symboliczną" stratą rzędu 1,4 proc. wobec spadku o 28 proc. w roku 2013, który był pierwszym spadkowym od 2000 r.
Analitycy nie są pewni odnośnie przyszłości złota. Banki Goldman Sachs Group i Societe Generale oczekują ponownej przeceny kruszcu w tym roku, przy czym francuska instytucja prognozuje na koniec grudnia 2015 r. ceną na poziomie zaledwie 1000 USD/b.
Z kolei specjaliści ze Standard Chartered spodziewają się zwyżki notowań do 1320 USD/u w czwartym kwartale bieżącego roku.