Kurs euro do dolara znalazł się w minionym tygodniu pod presją silnych spadków i zbliżył się do dolnej granicy średniotermino- wego trendu bocznego na poziomie 1,2335 USD. Rynek był bar- dzo zmienny: kurs EUR/USD w ciągu jednej sesji zmieniał się o 200 punktów. W całym poprzednim tygodniu euro spadło z 1,2700 do 1,2370 USD.
Z sytuacji na międzynarodowym rynku walutowym zadowoleni powinni być również japońscy eksporterzy. Osłabianie jena przez Bank Japonii zakończyło się sukcesem: dolar zbliżył się do 110,0 JPY. Tamtejsza waluta znalazła się zatem na najniższym poziomie od trzech miesięcy. Ucieszy to japońskich eksporterów, którym przed zbliżającym się końcem roku obrachunkowego zależy na drogim dolarze, korzystnie przekładającym się na wyniki finansowe przedsiębiorstw.
Kluczowym wydarzeniem w tym tygodniu będzie posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego. Mało prawdopodobne, by ECB zdecydował się na zmianę stóp procentowych, choć w minionym tygodniu ten temat kilka razy powracał. Kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder, powiedział, że ECB powinien rozważyć obniżkę stóp, aby zahamować aprecjację euro, będącą powodem problemów niemieckich firm. Zdaniem kanclerza, nastroje wśród biznesmenów są najgorsze od 10 miesięcy.
Na rynku ponownie pojawiły się informacje, jakoby ECB i Bank Japonii rozważały wspólną interwencję w celu osłabienia dolara. ECB tych doniesień nie skomentował. Utrzymanie stóp w Eurolandzie powinno sprzyjać wspólnej walucie i ograniczyć ewentualne spadki jej kursu do dolara.
Ostatni tydzień przyniósł gwałtowne wahania na rynku złotego. Za jedno euro płacono przeszło 4,89 zł wobec tygodniowego minimum 4,81. W ostatnich dniach kurs dolara trzymał się szerokiego przedziału 3,8450-3,9350 zł. Podczas pierwszego posiedzenia RPP zapowiedziała zmianę nastawienia w polityce pieniężnej na restrykcyjne. Złoty umocnił się, gdy rada utrzymała stopy procentowe i zapowiedziała, że obniżek już raczej nie będzie.
Końcówka lutego była również bardzo nerwowa ze względu na przyszłość planu Jerzego Hausnera. Wicepremier zapowiedział, że wydatki publiczne zostaną ograniczone o 54,4 mld PLN, czyli o ponad 4 mld więcej niż zakładano. Na rynku pojawiły się informacje, że PO może nie poprzeć planu, co osłabiło złotego do poziomu 4,0 proc. od dawnego parytetu.
W tym tygodniu uwaga rynku skupi się na scenie politycznej. Pomyślny wynik pierwszych głosowań nad ustawami z planu Hausnera umocni złotego, ale wcześniej możemy się spodziewać się dużej nerwowości.