Zgodnie z oczekiwaniami, środowy poranek przyniósł ciąg dalszy korekty złotego. Po południu złoty jednak odrobił część strat i kurs EUR/PLN powrócił w okolice poziomu 3,75, a USD/PLN znalazł się na 2,7650. Z jednej strony inwestorzy czekają na posiedzenia banków centralnych (ECB i Banku Anglii). Z drugiej strony na rynku brak informacji mogących mocno wpłynąć zarówno na złotego, jak i na samego eurodolara.
Dzisiaj najprawdopodobniej Bank Anglii znów podwyższy stopy o 25 punktów. Ewentualna większa skala podwyżki może jedynie doprowadzić do poważnych zmian kursu funta brytyjskiego. Oczekiwany wzrost stóp w Eurolandzie też nie wpłynie na notowania euro. Dopiero komentarz po posiedzeniu może pokazać nastroje inwestorów, którzy oczekują jastrzębiego tonu i kolejnej podwyżki kosztu pieniądza w czerwcu.
Mariusz Potaczała
DM TMS Brokers