"Naszym zdaniem w obecnym tygodniu złoty pozostanie głównie pod wpływem trendów globalnych, a te ukształtuje szereg odczytów z amerykańskiego rynku pracy, w tym głównie dane miesięczne NFP, które poznamy w piątek. Pewien wpływ na złotego może mieć także posiedzenie RPP, szczególnie w przypadku gdyby jego przekaz zmienił się na gołębi, czego jednak nie zakładamy. Korekcyjne przesunięcia na głównych parach z PLN, ale i na indeksie dolara z ostatnich dni były wyraźne, co przy założeniu braku zmian w otoczeniu makro powinno wspierać nieco silniejszego złotego, a co najmniej jego stabilizację w perspektywie najbliższych sesji" - napisali w porannym raporcie analitycy PKO BP.
Ekonomiści BGK spodziewają się w poniedziałek "remisowych" notowań na parze EUR/PLN.
"Analogicznie do bazowego FI oraz FX sygnały dla krajowej waluty powinny być dziś przytłumione, a rynek będzie pozycjonować się przed impulsami w dalszej części tygodnia" - dodali.
RYNEK DŁUGU
W ocenie ekonomistów BGK piątkowe umocnienie SPW, o 10 pb., było znacznie głębsze niż oczekiwali, ale w poniedziałek jednak nie spodziewają się kontynuacji tego ruchu.
"Ostatnie godziny handlu na Bundzie były po słabszej stronie, a rynek może wystrzegać się gwałtowniejszych ruchów przed posiedzeniem RPP. Spodziewamy się więc handlu na 10-letnim benchmarku w przedziale 5,40-5,45 proc." - wskazano w raporcie BGK.
W ocenie analityków PKO BP, przynajmniej w pierwszej części tygodnia potencjał do dalszych wzrostów rentowności polskich papierów skarbowych jest ograniczony.
