Złoty jest najmocniejszy od momentu uwolnienia

Lesław Kretowicz
08-01-2002, 00:00

Wczoraj złoty osiągnął najmocniejszą od 29 miesięcy pozycję w stosunku do dolara, dochodząc nawet do poziomu 3,9010 zł. To efekt spekulacji, choć nic nie wskazuje, by polska waluta miała radykalnie osłabnąć.

W ocenie ekonomistów, rekordowe notowania są wynikiem gry inwestorów zagranicznych pod styczniową decyzję RPP. Analitycy, a nawet członkowie RPP, twierdzą, że jest miejsce na 2-proc. redukcję. Poprawia się bilans w handlu zagranicznym, pod kontrolą pozostaje inflacja.

Dodatkowo zainteresowanie złotym może mieć związek z noworocznym przebudowywaniem portfeli inwestycyjnych.

Co ważniejsze, do siły złotego należy się raczej przyzwyczaić. Ekonomiści twierdzą bowiem, że aż do momentu integracji Polski z Unią Europejską nasza waluta pozostanie silna.

— W perspektywie długoterminowej złoty osłabnie w wyniku zmniejszającego się dysparytetu stóp procentowych. Przyczyni się do tego również integracja z UE, czyli wzrost równowagi gospodarczej Polski — mówi Arkadiusz Krześniak, główny ekonomista Deu- tsche Bank Polska.

Znacząca dla notowań złotego jest wielkość emisji obligacji państwowych, decydująca o napływie kapitału zagranicznego, co z kolei wzmacnia krajową walutę. W ostatnich miesiącach silną pozycją złotego utrzymywały także wydarzenia zewnętrzne — agresywna polityka obniżania stóp przez amerykański Fed oraz kryzys w Argentynie.

Kolejny rok wysokiego kursu złotego może oznaczać krach dla wielu polskich eksporterów. Dotyczy to małych i w dużej części średnich firm oraz branży rolnej. Oni wyczerpują już swoje rezerwy, a wysokie koszty kredytów uniemożliwiają inwestycje i poprawę wydajności. Ratunkiem pozostaje zwrot podatku VAT, obecnie główny czynnik zapewniający rentowność produkcji.

W lepszej sytuacji są duże firmy, z reguły będące częściami zachodnich koncernów, to zaś pozwala rozkładać koszty w ramach rozliczeń wewnętrznych.

— Wielkie firmy bazują na komponentach zagranicznych, są więc jednocześnie importerami. Dla nich siła waluty ma małe znaczenie, w ogólnym bilansie koszty się równoważą — tłumaczy Marek Zuber, ekonomista BPH PBK.

Okiem eksperta

- Złoty jest nienormalnie mocny, ale nie ma zupełnie tendencji do osłabienia. Tak będzie aż do końca dni złotego, czyli do momentu wejścia do Unii Monetarnej i przyjęcia euro. Kurs polskiej waluty jest płynny. Będą więc wahania, ale nie pojawi się trend systematycznej deprecjacji. To wynika ze stałej poprawy wyniku na rachunku obrotów bieżących oraz bardzo znacznego napływu na polski rynek kapitału zagranicznego wynikającego z ogromnej podaży państwowych papierów dłużnych. W obecnej sytuacji budżetu przez kilka lat Polska będzie atrakcyjnym miejscem do inwestycji.

Dariusz Rosati

członek Rady Polityki Pieniężnej

- Wzmocnienie złotego stanowi trudny egzamin dla naszych firm, ale wyniki finansowe eksporterów świadczą, że udało się im zachować konkurencyjność. Trudno natomiast powiedzieć, jaki jest optymalny kurs złotego. To zależy głównie od napływu kapitału. Potrzebny i bezpieczny jest napływ rzędu 5-6 proc. PKB. Gdyby udało się go ustabilizować na takim poziomie, dowiedzielibyśmy się, jaki jest właściwy kurs naszej waluty. Ponieważ to nie jest możliwe, kurs jest wypadkową rzeczywistego napływu kapitału, sytuacji na rynkach światowych oraz oczekiwań uczestników rynku.

Andrzej Bratkowski

wiceprezes NBP

- Obecna siła złotego sprawia, że eksporterzy są w fatalnej sytuacji. W 2001 roku huta straciła blisko 20 mln USD w wyniku takiej wyceny naszej waluty. Na ten założyliśmy kurs 4,2 zł za dolara, ale już widać, że będzie niższy. Eksport jest coraz mniej opłacalny, dotyczy to nie tylko odbiorców, ale również współpracy z zagranicznymi partnerami. Nasi kooperanci, np. General Electric, przenoszą się na wschód. Tam mają niższe koszty i tańszą siłę roboczą. My w obecnej sytuacji nie możemy już im nic zaproponować. Jeżeli tak dalej będzie, dla wielu eksporterów skończy się to tragicznie.

Ryszard Kardasz

prezes Huty Stalowa Wola

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Lesław Kretowicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Złoty jest najmocniejszy od momentu uwolnienia