Złoty lekko zwalnia

Piotr Burza
12-11-1998, 00:00

Złoty lekko zwalnia

We wtorek złoty ponownie wystrzelił w górę. Na otwarciu sesji odchylenie od parytetu osiągnęło nie notowany od kryzysu rosyjskiego poziom i wynosiło 8,09/7,98 proc. Ten najwyższy od trzech miesięcy poziom odchylenia złotego od parytetu był spowodowany opanowaniem kryzysu wewnątrz rządzącej koalicji AWS-UW. Niemały wpływ na mocną pozycję naszej waluty miało też zażegnanie niebezpieczeństwa rozszerzenia się kryzysu w państwach tzw. rynków wschodzących. Polska jest państwem, którego gospodarkę kryzys dotknął w niewielkim stopniu, a stabilność gospodarcza i polityczna przyciąga zagraniczny kapitał. Rano dolar kosztował 3,4360/00, a marka 2,0370/00.

WCZESNYM przedpołudniem złoty zdecydowanie przebił psychologiczną barierę 8 proc. odchylenia od parytetu. Dolar nieco się umocnił, natomiast marka straciła znacznie na wartości. Za dolara płacono 3,4380/95 zł, a za markę 2,0350/60 zł.

W południe odchylenie od parytetu wynosiło 8,08/8,02 proc. Dolar kosztował 3,4345/55 zł, a marka 2,0390/041 zł.

TAKI WZROST wartości naszej waluty zaskoczył Stanisława Gomułkę, doradcę ministra finansów.

— Takim umacnianiem się złotego jestem zdziwiony. Nie widzę innego wytłumaczenia jak to, że zagraniczni inwestorzy powrócili na nasz rynek. Sądzę jednak, że w części jest to kapitał spekulacyjny i krótkoterminowy. Skutki deficytu handlowego mogą być widoczne dopiero za trzy lub cztery miesiące. Do tego czasu złoty może się umacniać. Spowoduje to napływ kapitału spekulacyjnego, a jego nagłe wycofanie może spowodować drastyczne osłabienie złotego. Jedynym sposobem, aby temu zapobiec jest, redukcja stóp procentowych —stwierdził Stanisław Gomułka.

PO POŁUDNIU złoty nieco osłabł, a odchylenie od parytetu wynosiło 7,8 proc. Część dealerów twierdzi, że spowodowane to było reakcją rynku na wypowiedź Stanisława Gomułki. Większość jednak jest zdania, że realizacja zysków tylko na chwilę zatrzymała złotego. Nie zaobserwowano jednak większej aktywności inwestorów zagranicznych. Spekulowały tylko banki krajowe. Na zakończenie sesji złoty zamknął się stabilnie. Za dolara płacono 3,4360/00 zł, a za markę 2,0420/30 zł. Odchylenie od parytetu wynosiło zaś 8,00/7,92 proc.

PO WTORKOWYM, rekordowym wzroście do poziomu 123,30, w środę dolar znacznie się osłabił w stosunku do jena. Było to spowodowane zapowiedzią obniżenia podatków w Japonii. Wczoraj w Stanach Zjednoczonych świętowano Dzień Weterana. Mniejsza aktywność dealerów amerykańskich na światowych rynkach walutowych spowodował duże wahania dolara. W Tokio w południe za zielonego płacono tylko 120,20 jenów. Na zamknięiu sesji dolar wybił się ponownie i płacono za niego 121,50 jenów.

W Europie natomiast marka niemiecka osłabiła się znacznie. Za zielonego płacono 1,6920 DEM. Zamieszanie przed wejściem w życie Unii Monetarnej spowodowało osłabienie się niemieckiej waluty. W Wielkiej Brytanii rynek oczekiwał na informację o wysokości inflacji. W południe za funta płacono 1,6595 USD.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Burza

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Złoty lekko zwalnia