Złoty może nieco zyskać do euro

Kamil Zatoński
opublikowano: 04-03-2011, 00:00

W marcu będzie jak w garncu. Mimo to notowania walut na koniec miesiąca znacząco się nie zmienią.

Na koniec marca za euro trzeba będzie zapłacić 3,95 zł, za dolara 2,88 zł, a za franka szwajcarskiego 3,08 zł — wynika z ankiety "PB"

W marcu będzie jak w garncu. Mimo to notowania walut na koniec miesiąca znacząco się nie zmienią.

Czynników, które będą miały wpływ na wahania złotego nie brakuje. Wciąż nie ustały napięcia geopolityczne w krajach arabskich. Kierunek, w którym podążają indeksy giełdowe nie jest klarowny. Po ostatnim posiedzeniu RPP nie wiadomo, kiedy można oczekiwać podwyżki stóp procentowych (miała być, a nie nastąpiła). Wreszcie — po wczorajszej wypowiedzi Jeana-Claude’a Tricheta, szefa Europejskiego Banku Centralnego (ECB), do kosza można było wyrzucić prognozy dotyczące ścieżki podwyżki stóp procentowych w strefie euro (miało ich na razie nie być, a prawdopodobnie będą).

Bariera pęknie?

Mariusz Potaczała, absolutny lider rankingu "PB", podkreśla, że złoty wciąż pozostawać będzie pod dominującym wpływem sytuacji na rynkach międzynarodowych. Jego zdaniem w centrum uwagi będą dane z amerykańskiej gospodarki i kierunek, w którym podążą indeksy giełdowe na Wall Street.

— Sytuacja techniczna indeksu SP 500 sugeruje możliwość spadków. W przypadku zniżki na amerykańskiej giełdzie powinna wrócić zatarta w ostatnim czasie zależność pomiędzy złotym a indeksami w USA — uważa Mariusz Potaczała.

Prezes DM TMS Brokers prognozuje wzrost kursu EUR/PLN do 4,01 zł na koniec marca.

Przełamania psychologicznej bariery spodziewa się tez Piotr Popławski, analityk Banku BGŻ.

— Stanowisko zaprezentowane przez Radę Polityki Pieniężnej na marcowym posiedzeniu (rada nie dostrzega dużego ryzyka utrwalenia się wysokiej inflacji — red.) jest dla części inwestorów zaskoczeniem. W krótkim i średnim terminie szkodzi złotemu. Jeżeli doszłoby dodatkowo do pogorszenia nastrojów na rynkach finansowych (np. wobec sytuacji na Bliskim Wschodzie), popyt na krajowa walutę może dość wyraźnie się pogorszyć — mówi Piotr Popławski.

Frank nadal w cenie

Zdaniem Jakuba Borowskiego, głównego ekonomisty Invest Banku, napięta sytuacja w basenie Morza Śródziemnego będzie sprzyjać przede wszystkim notowaniom franka szwajcarskiego, uważanego za jedną z najbezpieczniejszych walut. Zdecydowana większość pozostałych analityków również oczekuje, że wysoki kurs franka do złotego się nie zmieni. Tylko Dorota Strauch z Raiffeisen Bank Polska obstawia rychłe uspokojenie sytuacji w krajach arabskich i w konsekwencji spadek notowań franka do 3 zł. Ekonomistka optymistycznie ocenia też perspektywy kursu euro.

— W najbliższych tygodniach spodziewam się zwiększenia apetytu na ryzyko na rynkach finansowych, co powinno sprzyjać złotemu. Dodatkowo naszą walutę mogą umocnić oczekiwania podwyżki stóp procentowych w kwietniu, dlatego istotne będą wypowiedzi członków RPP oraz dane makroekonomiczne z lutego — mówi Dorota Strauch.

Uwaga na inflację…

Jakub Borowski z Invest Banku podkreśla, że kluczowe z tego punktu widzenia będą dane o inflacji.

— Prognozujemy wzrost wskaźnika do 3,9 proc. r/r — mówi Jakub Borowski.

Dodaje, że wzrosnąć mogą też oczekiwania inflacyjne, co pociągnie za sobą nasilenie oczekiwań na zaostrzenie polityki monetarnej RPP. Według Jarosława Janeckiego z Societe Generale, możliwy wzrost kursu złotego jest jednak ograniczony.

— Na koniec marca kurs euro spadnie więc tylko do 3,95 zł — typuje Jarosław Janecki.

Bardzo zbliżone prognozy mają ekonomiści BZ WBK. Przypominają oni o jeszcze jednym czynniku, który może mieć wpływ na rynek walutowy.

— Za kilkanaście dni odbędzie się szczyt państw unijnych, na którym mają zapaść ostateczne decyzje w sprawie stałego mechanizmu antykryzysowego w strefie euro. Zakładamy, że do tego czasu przynajmniej nieznacznie obniży się napięcie na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej — mówi Piotr Bujak, ekonomista BZ WBK.

…i stopy w strefie euro

Jeden z największych optymistów wśród prognozujących — Radosław Cholewiński z DM Trigon — obstawia, że złoty powróci do umiarkowanego trendu wzrostowego względem euro, co przełoży się na spadek kursu wspólnej waluty do 3,90 zł.

Szyki pomieszać może jednak Europejski Bank Centralny, który wczoraj co prawda utrzymał rekordowo niską główną stopę procentową (1 proc.), ale Jean-Claude Trichet, szef banku, nie wykluczył, że cena pieniądza zostanie podniesiona już na kolejnym posiedzeniu w kwietniu.

— Musimy być czujni, by powstrzymać wszelkie ryzyko dla stabilności cen — powiedział Jean-Claude Trichet.

Reakcja rynku była natychmiastowa. Euro zyskało do dolara, w górę poszybował też kurs EUR/PLN (zbliżył się do 4 zł). Spadły za to notowania dolara i franka do złotego, w ślad za osłabieniem tych walut do euro.

Jak złotego widzi zagranica

Mediana prognoz*

II kw. III kw. IV kw.

EUR/PLN 3,82 3,80 3,75

USD/PLN 2,85 2,84 2,75

* kursy na koniec poszczególnych kwartałów

Analitycy zagranicznych instytucji finansowych spodziewają się systematycznego umocnienia złotego — wynika z danych, zebranych przez agencję Bloomberg. Według mediany prognoz na koniec drugiego kwartału euro ma kosztować 3,82 zł, trzy miesiące później 3,80 zł, a na koniec roku 3,75 zł. Tanieć ma także dolar.

Największego umocnienia złotego względem wspólnej waluty spodziewają się analitycy Rogal Bank of Scotland i Skandinavska Enskilda. Ich zdaniem już na konie czerwca euro będzie kosztować 3,70 zł. Przeciwnego zdania są za to specjaliści Bank of America Merrill Lynch, którzy obstawiają, że kurs EUR/PLN wzrośnie w tym czasie do 4 zł, a kurs dolara — aż do 3,33 zł.

Wykres miesiąca

Ucieczka inwestorów do aktywów uznawanych za najbezpieczniejsze spowodowała, że pod koniec lutego frank szwajcarski umocnił się względem dolara do wartości najwyższych w 161-letniej historii szwajcarskiej waluty. Warto dodać, że dolar ciągle jeszcze przez wielu inwestorów uznawany jest za bezpieczną walutę. Podczas wyprzedaży na giełdach dolar zwykle się wzmacniał. Komentatorzy mówili wtedy, że kapitał wraca do domu, czyli do USA.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy