Złoty nadal zyskuje, ale korekcyjnie

Karolina Bojko-Leszczyńska, EFIX Dom Maklerski S.A.
opublikowano: 2015-11-20 17:15

Dzisiaj od rana złotówka zyskuje na wartości do pozostałych walut, ale notowania par złotówkowych budują jedynie spadkowe ruchy korekcyjne.

Sytuacja techniczna na tych parach pozostaje zatem niezmieniona w średnim terminie.

USD/PLN

Notowania USD/PLN kontynuują budowanie lokalnej korekty spadkowej, która rozpoczęła się 17 listopada. Do tej pory ruch korekcyjny zniósł dokładnie połowę odbicia wykształconego 12 listopada (poziom 3,95). Wsparcie to zostało obronione, ale sygnały zakończenia korekty nie zostały jeszcze wygenerowane. Sforsowanie tego poziomu pozwoli na pogłębienie spadkowej korekty przynajmniej do okolic poziomu 3,94 (61,8% zniesienie fali wzrostowej z ostatniego tygodnia oraz 38,2% zniesienie całego odbicia z tego miesiąca). W ten sposób maksymalny, modelowy zasięg ruchu korekcyjnego zostałby osiągnięty.

We wtorek po południu notowania USD/PLN zatrzymały się na poziomie górnego ograniczenia kanału wzrostowego z genezą w maju br. Ograniczenie to stanowi silny opór i strona popytowa może mieć problem z jego sforsowaniem. Istnieje zatem szansa na przynajmniej krótkoterminową korektę i póki co taki scenariusz jest zresztą na tej parze realizowany. W przypadku wybicia z kanału górą celem notowań będą okolice 4,10.

GBP/PLN

Na parze GBP/PLN obserwujemy budowanie wąskiej konsolidacji poniżej poziomu ustanowionego we wtorek ekstremum. Konsolidacja ta przyjęła postać trójkąta rozszerzającego, co oznacza że może być ona zarówno sygnałem kontynuacji i odwrócenia trendu. Notowania omawianej pary obecnie zatrzymały się w okolicy dolnego ograniczenia tej formacji i póki co test tego wsparcia wypada pozytywnie. Wybicie dołem pozwoliłoby na pogłębienie spadkowej korekty przynajmniej do okolic poziomu 6,03.

W poniedziałek notowania tej pary pokonały psychologiczną granicę 6,00 stanowiącą jednocześnie tegoroczne ekstrema obronione 5 listopada, a we wtorek kurs dotarł aż do poziomu 6,08 stanowiącego najwyższy poziom od czerwca 2005 roku. Od tamtej pory strona popytowa nie ma jednak wystarczającej przewagi, by kontynuować ruch w górę. Poniedziałkowe wybicie stanowi jednak długoterminowy sygnał wzrostowy i będzie tak dopóki kurs nie wróci poniżej poziomu 6,00. Celem notowań w tej sytuacji pozostają przynajmniej okolice poziomu 6,12 (50% zniesienie sekwencji spadkowej wykształconej w latach 2003 – 2008).