Złoty umocnił się od 4,1621 za euro przed południem w Warszawie. Stał się dzięki temu najmocniej rosnącą walutą gospodarek wschodzących przez ostatni miesiąc.
35 z 39 analityków pytanych przez Bloomberga uważa, że na rozpoczynającym się we wtorek dwudniowym posiedzeniu RPP nie zapadnie decyzja o obniżce stóp. Do tego dochodzi oczekiwanie na luzowanie polityki pieniężnej przez Europejski Bank Centralny, co osłabia euro.

- Widzimy kombinację rosnących oczekiwań co do dalszych działań EBC i skłaniania się polskiej RPP do mniej agresywnej polityki – powiedział Ilan Solot, strateg walutowy Brown Brothers Harriman w Londynie.
Bernd Berg, strateg walutowy Societe Generale w Londynie uważa, że rynek uwzględnił już w cenach wynik posiedzenia RPP.
- W sytuacji, kiedy bank centralny najprawdopodobniej wstrzyma się z obniżką i wobec pozytywnego nastawienia do ryzyka na europejskich rynkach, złoty zmierza do dalszego umocnienia do 4,14 za euro – powiedział.