Okazuje się, że względem euro nasz złoty jest najsilniejszy. W ciągu ostatniego miesiąca zyskał do unijnej waluty aż 6,7 proc. Drugi na liście, prezentowanej przez Bloomberg, jest real. Brazylijska waluta wzmocniła się jednak "tylko" o 4 proc. Najsłabsze jest chilijskie peso i ... amerykański dolar. Nic dziwnego, że kosztuje już poniżej 3 zł.

Co dalej? Prognozy dla złotego nie są optymistyczne. Ale tylko krótkoterminowe. Mediana prognoz na koniec III kwartału mówi o 4,43 zł za euro. Jednak już na koniec I półrocza 2010 unijna waluta ma kosztować 4 zł.
