Euforia na Wall Street zachęciła inwestorów do bardziej odważnych inwestycji na rynkach wschodzących. Dzięki temu wyraźnie zyskują wszystkie waluty regionu, w tym także złoty. Kurs euro spadł do 3,60 zł z 3,67 zł, notowanych wczoraj po południu, a notowania dolara obniżyły się do 3,64 z 3,66 zł. Za franka szwajcarskiego trzeba natomiast płacić ok. 3,12 zł, wobec 3,18 zł wczoraj.
Co jednak ciekawe, krajowa waluta podobnie jak wczoraj jest relatywnie słabsza względem czeskiej korony i węgierskiego forinta.
- Naszym zdaniem wahania polskiej waluty również dzisiaj w dużej mierze będą pod wpływem nastrojów panujących na międzynarodowych rynkach finansowych. Zmniejszenie awersji do ryzyka daje szansę na utrzymanie się złotego na mocniejszych poziomach – uważają analitycy Citibanku Handlowego.
Ich zdaniem, na koniec tego kwartału kurs EUR/PLN spadnie do 4,40 zł, a
USD/PLN do 3,44 zł.