W pięć dni złoty umocnił się wobec węgierskiej waluty o 2,1 proc. Tym samym błyskawicznie udało mu się odrobić znaczną część strat poniesionych w czasie kampanii wyborczej. Między szczytem z maja a powyborczym dołkiem złoty stracił do forinta 4,7 proc., co oznaczało sporą korektę w trwającej od 2004 r. tendencji umocnienia wobec węgierskiej waluty. Według agencji Bloomberg nwestorzy spekulują, że Prawo i Sprawiedliwość będzie zmuszone ograniczyć plany wydatków budżetowych w porównaniu z zapowiedziami z kampanii wyborczej, a złagodzeniu polityki przez nowy skład Rady Polityki Pieniężnej towarzyszyć będą nowe działania Europejskiego Banku Centralnego.
Jednocześnie forintowi zaszkodziły zapowiedzi, że węgierski bank centralny także złagodzi politykę. Węgierska waluta straciła w środę najwięcej spośród walut wszystkich gospodarek emerging markets, po tym jak przedstawiciele banku centralnego zapowiedzieli użycie nowych narzędzi stymulacji monetarnej.
- Część graczy może zamykać pozycje nastawione na osłabienie złotego do forinta. Gołębie komentarze z banku Węgier wywierają presję spadkową na forinta, w czasie gdy złoty porusza się w przeciwną stronę, dzięki sprzyjającym czynnikom globalnym – komentował w wypowiedzi dla Bloomberga Piotr Matys, strateg Rabobanku.
Odbicie napędza wcześniejsze pozycjonowanie inwestorów. Wielu graczy unikało ekspozycji na złotego przed wyborami z powodu niepewności związanej z polityką uformowanej po wyborach większości parlamentarnej. Zdaniem Piotra Matysa złoty dzięki rosnącym szansom na dalsze łagodzenie polityki przez EBC umocni się wobec euro pułapu do 4,21 zł. Jednak bank Morgan Stanley uważa, że wszelkie zwyżki notowań złotego będą krótkotrwałe. Stratedzy instytucji zarekomendowali sprzedaż złotego, wskazując na ryzyko związane ze zmianami we władzach monetarnych.
Za umocnieniem złotego względem forinta w krótkiej perspektywie przemawia tymczasem sytuacja techniczna wykresu. Po przetestowaniu wsparcia w postaci obowiązującej od 12 lat linii trendu wzrostowego złoty powinien zacząć zmierzać w stronę oporu na wysokości szczytów 2001 i 2008 r. To oznaczałoby jeszcze 2,8-procentowe umocnienie względem forinta.
Sytuacja techniczna na wykresie notowań złotego do forinta. Ruch w górę oznacza umocnienie złotego, a ruch w dół - jego osłabienie. Źródło: pb.pl, Bloomberg.
