WARSZAWA (Reuters) - Członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Dariusz Rosati powiedział w czwartek, że dane dotyczące bilansu handlowego oraz inwestycji zagranicznych sygnalizują, że złoty powinien być nieco słabszy.
"Złoty tak jak byśmy patrzyli w tej chwili na bilans handlowy, na kształtowanie się eksportu i importu i na napływ autentycznych iwnestycji bezpośrednich, takich nie związanych ze spekulacją, to złoty pewnie powinien być trochę słabszy, ale nie chcę powiedzieć o ile, bo to jest sprawa, którą powinien kształtować rynek" - powiedział w Radiu Zet Rosati.
W ciągu ostatnich tygodni złoty rósł aż do najwyższego poziomu od czterech miesięcy osiągając wcześniej w tym tygodniu do dolara wartość 3,95.
W środę polska waluta straciła na wartości wobec dolara za sprawą wypowiedzi ministra finansów i premiera w sprawie silnego złotego, który zdaniem rządu jest niekorzystny dla polskich eksporterów. Rząd zaapelował w środę, by bank centralny wpłynął na osłabienie polskiej waluty.
Jednak osłabienie złotego było powstrzymywane dzięki środowym wypowiedziom wiceprezesa banku centralnego, który powiedział, że jakakolwiek interwencja na rynku walutowym będzie nieefektywna i kosztowna.
W czwartek o godzinie 15.30 dolara wyceniano na 4,0235 złotego wobec 4,0105 złotego na otwarciu, a euro na 3,6470 wobec 3,6310 złotego.
Według niektórych dealerów, że rządowe komentarze były jedynie kolejną werbalną próbą wpłynięcia na osłabienie złotego, po tym jak ubiegłomiesięczna ostrożna obniżka stóp nie przyniosła zmniejszenia zagranicznego popytu na złotowe instrumenty dłużne, który to wzmacnia złotego.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))