Złoty powinien być stabilny, dolar może nadal tracić

Mariusz Potaczała
15-12-2003, 00:00

Kurs złotego w minionym tygodniu był bardzo stabilny. Za dolara płacono od 3,79 do 3,8350 zł, a za euro 4,635 do 4,68 zł. Główny wpływ na notowania polskiej waluty miały zmiany na rynku EUR/USD.

Nieznaczny wzrost kursu złotego w połowie tygodnia wynikał z zapowiedzi zmniejszenia przyszłorocznego deficytu budżetowego o blisko 3 mld zł. Poinformował o tym Jerzy Hausner. Wicepremier oczekuje umocnienia złotego względem euro do poziomu 4,35. Oczekiwania te również poprawiły nastroje na rynku walutowym.

Uwaga inwestorów skupia się obecnie na przyszłorocznym budżecie. Gracze z uwagą śledzą rozmowy polityków dotyczące poparcia dla planu reform finansów publicznych. Rosnący w szybkim tempie poziom długu publicznego jest obecnie największym zagrożeniem dla stabilności finansów publicznych.

Wsparciem dla złotego w minionym tygodniu był także wzrost popytu na papiery dłużne. Ponadto informacje z resortu finansów o planach ograniczenia emisji papierów dłużnych w I kwartale przyszłego roku zwiększają popyt na papiery skarbowe. W nadchodzącym tygodniu GUS opublikuje dane o inflacji oraz o produkcji przemysłowej. Według wstępnych szacunków resortu finansów, inflacja w listopadzie osiągnęła poziom 1,6 proc. r/r. Dane te jednak nie powinny mieć kluczowego znaczenia dla notowań złotego. Rynek będzie też oczekiwał na wymianę środków z pożyczki z Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Ma jej dokonać resort finansów.

W ostatnich dniach notowania euro znów osiągnęły rekordowe poziomy. Cena waluty europejskiej względem dolara wzrosła do 1,2275 USD. Niewielkie spadki kursu EUR/USD są szybko wykorzystywane przez inwestorów do zakupów euro.

Głównym wydarzeniem tygodnia było posiedzenie FED. Instytucja ta pozostawiła stopy procentowe bez zmian. Warto jednak zwrócić uwagę na oświadczenie FED dotyczące inflacji. Przez dłuższy czas FED stał na stanowisku, że zagrożenie deflacją jest w gospodarce amerykańskiej wyższe, niż możliwość powrotu presji inflacyjnej. Teraz ocena ta subtelnie się zmieniła i wskazuje na to, że obawy amerykańskiego banku centralnego co do groźby wystąpienia deflacji maleją.

Wzrostowy trend kursu EUR/USD będzie kontynuowany. Poziom 1,2200 należy więc wykorzystać do zakupu euro. Spodziewamy się wzrostów kursu znacząco powyżej 1,2300.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Potaczała

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Złoty powinien być stabilny, dolar może nadal tracić