Pozytywne nastroje panują dziś także na rodzimej giełdzie oraz światowych rynkach akcyjnych.
USD/PLN
Fala spadkowa na notowaniach USD/PLN zatrzymała się wczoraj na poziomie 38,2% zniesienia fali wzrostowej z drugiej połowy października i listopada (3,8560). Obrona tego wsparcia sprawiła, że dzisiaj na tej parze oglądamy próbę wygenerowania odbicia, ale odbicie to jest rachityczne i wygląda jedynie na lokalny ruch korekcyjny. Zniosło ono połowę fali spadkowej wygenerowanej w minioną środę po południu (poziom 3,8810). Jeżeli korygujemy tylko tą falę, to z technicznego punktu widzenia modelowy zasięg tej korekty został osiągnięty. Kluczową kwestią jest to, czy ruch w górę wykształcony w dniach 22-23 grudnia to zakończona już fala czwarta w strukturze spadkowej z genezą 3 grudnia, czy też brakuje jeszcze jednej fali wzrostowej do jej zakończenia.
Modelowy zasięg spadkowej struktury z genezą 3 grudnia wyznacza strefa wsparć rozciągająca się od 3,8240 do 3,8440 (równość fal, minimum z 2 listopada oraz 61,8% zniesienie odbicia z października i listopada). Pokonanie tych poziomów będzie oznaczało, że korygujemy nie tylko ostatnią falę wzrostową, ale całą sekwencję z genezą 15 kwietnia br. W takiej sytuacji kolejną strefę ważnych wsparć kształtują poziomy 3,73 – 3,76.
GBP/PLN
Aprecjacja złotego do funta szterlinga jest dzisiaj kontynuowana. Kurs GBP/PLN pokonał dzisiaj nie tylko silne wsparcie w postaci linii trendu wzrostowego z genezą na początku maja br., ale także 78,6% zniesienie odbicia z 13 października oraz wyznaczone 22 grudnia minima. Pokonanie wspomnianej linii trendu z technicznego punktu widzenia stanowi sygnał zakończenia wzrostów w perspektywie najbliższych tygodni, a może nawet miesięcy.
Sforsowanie wspomnianych minimów oznacza, że lokalna korekta wzrostowa z zeszłego tygodnia uległa zakończeniu. Kolejne wsparcie na tej parze stanowi długoterminowa linia trendu z genezą w czerwcu 2014 roku(obecnie poziom 5,6870) oraz przebiegające nieco niżej 61,8% zniesienie trwających od maja wzrostów (5,68).Sforsowanie tych poziomów otworzyłoby drogę do dalszych spadków przynajmniej do okolic 5,45.