Złoty słabnie, możliwa dalsza korekta

PAP
opublikowano: 2011-02-23 17:49

Globalne wydarzenia osłabiły złotego. Analitycy nie wykluczają, że za euro trzeba będzie płacić 4,05 złotego.

"Sentyment dla złotego jest słaby i (trudno-PAP) myśleć o umocnieniu w kierunku 3,9 zł/euro. Na to nakładają się wydarzenia światowe, czyli Libia, a dodatkowo Islandia" - powiedział Andrzej Krzemiński z Banku BPH.

Ponadto dodał, że "GUS opublikował niesprzyjające złotemu dane o sprzedaży detalicznej, które raczej nie przemawiają za podwyżką stóp".

Sprzedaż detaliczna w styczniu wzrosła o 5,8 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2010 r., po wzroście o 12 proc. licząc rok do roku w grudniu, a miesiąc do miesiąca spadła o 28,6 proc. Ekonomiści ankietowani przez PAP szacowali, że sprzedaż detaliczna w styczniu rok do roku wzrosła średnio o 8,5 proc., a miesiąc do miesiąca spadła o 26,9 proc.

Członkowie Rady Polityki Pieniężnej już wcześniej mówili, że w marcu do podwyżki raczej nie dojdzie. I tak w poniedziałkowym wywiadzie opublikowanym przez portal Obserwatorfinansowy.pl prezes NBP Marek Belka ocenił, że szok wywołany zewnętrznymi czynnikami, jak ceny surowców i nośników energii, będzie wygasał, zaś z punktu widzenia tendencji inflacyjnych ważny jest wzrost płac, a ten na razie jest dosyć umiarkowany.

We wtorkowym wywiadzie dla PAP Adam Glapiński z RPP poinformował, że nie dostrzega przesłanek do podwyżki stóp procentowych, a wzrost inflacji wynika głównie ze wzrostu cen żywności i paliw na rynkach międzynarodowych i do tej pory nie wywołał presji na wzrost płac w Polsce.

"Obecnie jesteśmy na dość kluczowym poziomie oporu, czyli 3,97 zł/eur. poziom ten ostatni raz widzieliśmy pod koniec 2010 r. i od tego momentu złoty z pomocą interwencji MF umacniał się w kierunku 3,85 zł/euro. Obecnie o umocnienie będzie trudno, zaś przebicie oporu może skutkować osłabieniem w kierunku 4,05 zł/euro" - powiedział Krzemiński.

Rynek długu lekko wzmocnił się po danych GUS, jednak po południu powrócił do wcześniejszych poziomów, a późnym popołudniem stracił w ślad za słabnącym złotym.

"Sesja dość spokojna, lekka reakcja po danych GUS" - powiedział Krzysztof Izdebski z PKO BP. RPP ogłosi decyzję w sprawie stóp procentowych w środę, 2 marca.