Złoty słabszy na koniec tygodnia

opublikowano: 2004-12-10 17:32

Złoty zakończył tydzień osłabieniem wobec dolara i euro. Według dealerów, w następnym tygodniu kluczowe dla złotego będą wahania na eurodolarze, w których cieniu znajdzie się posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej.

W piątek po godz. 16.30 euro wyceniano na 4,2050 zł wobec 4,1930 zł w czwartek, a dolara na 3,18 zł wobec 3,1580 zł. Natomiast euro na rynkach światowych kosztowało 1,3220 dolara, wobec 1,3275 USD dzień wcześniej.

"Połowa porannego osłabienia została odrobiona i w sumie złoty stracił w piątek około 0,4 proc." - powiedział PAP dealer walutowy z Banku BPH Andrzej Krzemiński.

W ciągu piątkowych notowań kursy euro i dolara osiągnęły najwyższe poziomy od ponad dwóch tygodni, odpowiednio 4,2370 zł i 3,22 zł.

Według Krzemińskiego, złoty w najbliższym tygodniu powinien znajdować się w przedziale 4,19-4,25 wobec euro i 3,15-3,25 wobec dolara.

"Wszystko zależy od globalnego nastroju. Widać, że jak dolar odzyskuje siły, to wtedy złoty się osłabia. Jeżeli dolar

będzie się wzmacniał, to złoty będzie się osłabiał" - powiedział.

We wtorek i środę Rada Polityki Pieniężnej spotyka się na comiesięcznym posiedzeniu. Niektórzy ekonomiści rynkowi wskazują, że w grudniu nie dojdzie do zacieśnienia polityki pieniężnej m.in. z uwagi na wcześniejszy niż zwykle termin posiedzenia RPP i brak kluczowych danych makro, które zostaną podane po spotkaniu rady.

"Posiedzenie RPP nie powinno się odbić na rynkach, gdyż rada nie zmieni zapewne wysokości stóp. Nigdy w grudniu Rada nie czyniła tego i tak będzie prawdopodobnie tym razem" - powiedział Krzemiński.

W piątek na rynku długu wzrosła rentowność obligacji, co dealerzy wiążą m.in. z osłabieniem złotego.

Przed godz. 17 rentowność obligacji dwuletnich wzrosła do 6,44 proc. z 6,37 proc. w czwartek, pięcioletnich do6,38 proc. z 6,28 proc., a dziesięcioletnich do 6,16 proc. z 6,14 proc.

czu/ dan/ pad/ ls/