Złoty słabszy, spokojny rynek długu

opublikowano: 2007-05-22 17:16

Złoty, po niewielkim umocnieniu, osłabił się pod koniec wtorkowych kwotowań. W środę kurs polskiej waluty nie powinien być dużo słabszy - uważają dilerzy. Rynek długu zachowywał się spokojnie, oczekiwany jest wzrost rentowności.

Około godz. 16.20 za euro płacono 3,7870 zł wobec 3,7745 zł około godz. 9.00 i w porównaniu do 3,7740 zł na zamknięciu w poniedziałek. Dolara wyceniano na 2,8145 zł wobec odpowiednio 2,8010 zł i 2,8070 zł w poniedziałek.

Za euro płacono 1,3454 dolara.

"Otwarcie było lekko ponad 3,78 za euro, potem złoty umocnił się do 3,7730. Pod koniec dnia złoty osłabia się, jest niżej niż na otwarciu, teraz wynosi 3,7870 zł za euro. Jednym z powodów wahań złotego jest redukowanie pozycji w HUF-PLN. Oczekiwana była obniżka stóp na Węgrzech i rychłe podwyżka w Polsce, w związku z czym EUR-PLN miał być niżej, a EUR-HUF wyżej. Na Węgrzech stóp nie obniżono, więc są redukowane pozycje na HUF-PLN. Region jest dosyć stabilny" - powiedział PAP Jacek Turczyński, diler ABN Amro.

"Jesteśmy blisko poziomów zaporowych - 3,7950 zł za euro, 3,8050 zł za euro, które są poziomami technicznymi. Jest szansa, że kurs złotego podejdzie wyżej, ale potem z powrotem zacznie spadać. W środę kurs złotego nie powinien być dużo wyższy" - dodał.

Na rynku obligacji zmiany rentowności są niewielkie - inwestorzy czekają na środowe dane o inflacji bazowej oraz dane o sprzedaży detalicznej w kwietniu, które będą opublikowane w piątek.

Około godziny 16.30 rentowność obligacji dwuletnich OK0709 wynosiła 4,69 proc. wobec 4,71 proc. rano i wobec 4,72 proc. na zamknięciu w poniedziałek. Rentowność papierów pięcioletnich (PS0412) ukształtowała się na poziomie 5,09 proc., czyli tak jak rano i wobec 5,10 proc., natomiast dochodowość papierów dziesięcioletnich (DS1017) wynosiła 5,27 proc. wobec odpowiednio 5,27 proc. i 5,26 proc.

Andrzej Sławiński z Rady Polityki Pieniężnej uważa, że tempo wzrostu PKB w Polsce jest wyższe od potencjalnego, co może przyczynić się do wzrostu inflacji. Taka sytuacja utrzyma się również w najbliższym czasie.

Dariusz Filar powiedział we wtorek PAP, że kluczowe dane dla RPP będą się pojawiać w okresie czerwiec-sierpień i nie można wykluczyć, że w tych miesiącach potrzebna będzie kolejna podwyżka stóp procentowych o 25 pb.

W opinii Skraby w środę może dojść do wzrostu rentowności obligacji.

"W środę rentowność może wzrosnąć, bo widać sprzedaż na papierach i słabnący EUR/PLN" - powiedział. (PAP)