Złoty spadł do euro, ceny obligacji wzrosły WARSZAWA (Reuters) - W trakcie piątkowego handlu złotemu nie udało się utrzymać
porannych wzrostów wywołanych pozytywnymi głosowaniami w Sejmie. Polska waluta spadła do
euro podążając w ślad za zmianami kursu euro wobec dolara. Dealerzy mówią, że złoty może
jednak zyskiwać dzięki pozytywnym informacjom z Sejmu i planom Ministerstwa Finansów.
Rano złoty umacniał się dzięki informacjom, iż rządowi udało się w czwartek wieczorem
przeprowadzić przez parlament pierwszy pakiet ustaw wchodzących w skład planu reform
fiskalnych.
Słabe informacje z rynku pracy w USA spowodowały jednak spadki dolara na światowych
rynkach. Departament Pracy USA podał, że w lutym w Stanach przybyło 21.000 nowych miejsc
pracy wobec oczekiwanych 125.000. Dane te miały wpływ na ruchy złotego. Po południu
polska waluta była słabsza o 0,7 procent do euro, a mocniejsza o 0,9 procent do dolara.
Krajową walutę na chwilę umocniły wypowiedzi wiceministra finansów Ryszarda
Michalskiego, który oświadczył, że w tym miesiącu resort kupi na rynku złote z pieniędzy
pozyskanych ze sprzedaży obligacji o wartości 400 milionów franków szwajcarskich.
Tę wiadomość zniwelowały jednak informacje z Węgier. Prezes tamtejszego banku
centralnego powiedział, że nie będzie zalecał rządowi szybkiego przystąpienia do ERM-2,
jeśli Węgry zdecydują się opóźnić datę przyjęcia euro, wyznaczoną obecnie na 2008 rok. Na
dziś widzi bowiem więcej zagrożeń niż korzyści związanych z wczesnym wejściem do ERM-2.
O godzinie 15.56 złoty był notowany na poziomie 3,59 procent poniżej starego parytetu
wobec 3,5 procent poniżej parytetu o godzinie 9.20.
"Wypowiedź Michalskiego zadziałała na złotego pozytywnie, ale ten efekt został
zniesiony przez komentarz Węgrów o ERM-2, co ma negatywny wpływ na nastroje w całym
regionie. Teraz największy wpływ mają dane z USA" - powiedział jeden z dealerów.
Po publikacji danych z USA zaczęły rosnąć zagraniczne papiery skarbowe, gdyż słabe
dane z rynku pracy oddalają perspektywę podwyżki stóp procentowych. Dlatego też i
rentowności polskich obligacji spadły, choć dealerzy mówią, że po porannych wzrostach cen
do chwili publikacji danych na rynku niewiele się działo.
"Do momentu publikacji danych z USA nie było transakcji, była cisza. Dane z USA były
słabe, więc ceny wzrosły i to istotnie. Obecnie widać, że na tych poziomach zaczyna się
realizacja zysków" - powiedział Marek Kaczor, dealer z banku PKO BP.
-------------------------- KURSY RYNKOWE O GODZ.15.56 ----------------------------------
Euro/złoty 4,8549 wobec 4,8214 w piątek o godzinie 9.20
Dolar/złoty 3,9225 wobec 3,9575
RENTOWNOŚCI OBLIGACJI
2-letnie (OK0406) 6,34 proc. wobec 6,45 proc.
5-letnie (DS0509) 6,65 proc. wobec 6,70 proc.
10-letnie (DS1013) 6,68 proc. wobec 6,74 proc.
----------------------------------------------------------------------------------------
((Autor: Barbara Woźniak; Redagował: Marcin Gocłowski; [email protected];
Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))