Złoty stabilny, obligacje spadły po decyzji RPP

Piotr Kuczyński
opublikowano: 2003-06-26 10:07

WARSZAWA (Reuters) - Na początku czwartkowych notowań ceny obligacji spadły wzdłuż krzywej rentowności w ślad za cenami papierów dłużnych na świecie i w reakcji na komentarz Rady Polityki Pieniężnej (RPP) wskazującym, że w lipcu może się wstrzymać z obniżką.

Natomiast kurs złotego był stabilny wobec koszyka walut, zyskując 0,2 procent do euro i tracąc 0,3 procent względem dolara.

"Nie ma znaków, by ktokolwiek chciał teraz kupować papiery" - powiedział Jarosław Dyrała z Deutsche Banku. "Ceny obligacji zniżkowały wczoraj po decyzji RPP w dużej mierze zgodnie ze światowym trendem - na rynkach sprzedawano kontrakty terminowe, niemieckie "bundy" i długookresowe obligacje amerykańskie" - dodał.

Choć w środę bank centralny obniżył stopy procentowe o 25 punktów bazowych po raz szósty z rzędu, w komentarzach po decyzji przedstawiciele RPP dali do zrozumienia, że w lipcu mogą się wstrzymać z siódmą w tym roku obniżką.

"Jeśli obligacje spadną, może to osłabić złotego. Zważywszy, że polska waluta jest słaba do euro, a dolar ma się dobrze, główną grą może być dzisiaj to, czy przetestujemy poziom 3,90 złoty/dolar" - powiedział Mariusz Hajduk, dealer z SG Banku.

Złoty oscylował wewnątrz przedziału 3,85-3,88 złotego za dolara od poniedziałkowego spadku wywołanego zaskakującym komunikatem agencji Standard & Poor's, która obniżyła na negatywną perspektywę ratingu polskiego długu.

---------------------------KURSY RYNKOWE O GODZ. 9.20------------------------------------

Euro/złoty 4,4622 wobec 4,4694 w środę wieczorem

Dolar/złoty 3,8755 wobec 3,8625

RENTOWNOŚCI OBLIGACJI

2-letnie (OK0405) 4,88 proc. wobec 4,81 proc.

5-letnie (PS0608) 4,94 proc. wobec 4,91 proc.

10-letnie (DS1013) 5,03 proc. wobec 5,00 proc.

-----------------------------------------------------------------------------------------

((Autor: Patrick Graham; Redagował: Adrian Krajewski; [email protected];

Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, Reuters Messaging: patrick.graham.reuters.com

@reuters.net))