Niejako w międzyczasie Międzynarodowy Fundusz Walutowy postraszył recesją w Polsce w 2009 r., co niewątpliwie każe zastanowić się nad tym, ile tak naprawdę będzie brakować pieniędzy w tegorocznym budżecie. Czyli innymi słowy, co nas czeka w związku z nowelizacją budżetu, która najpewniej będzie mieć miejsce w ciągu najbliższych, kilkunastu tygodni. Najistotniejsze dla średnioterminowych inwestorów jest jednak to, iż najprawdopodobniej zostaną oni zmuszeni do ostatecznego zrewidowania oczekiwań odnośnie wejścia Polski do ERM-II na lata 2010-2011, co najpewniej właśnie zaczyna mieć miejsce i będzie przekładać się na notowania złotego w najbliższych dniach.
W efekcie po południu doszło do wzmocnienia przeceny złotego. Wieczorem, po godzinie 20.30 za euro płacono 4,49 zł, za dolara 3,42 zł, zaś frank znów niebezpiecznie zbliżył się do 3 zł, kosztując 2,97 zł.
Do spadku notowań polskiej waluty przyczyniło się także nieznaczne pogorszenie nastrojów na światowych rynkach akcji, jakie miało miejsce w godzinach popołudniowych.
Tym faktem można też uzasadnić powrót notowań EUR/USD w okolice 1,30 po ustanowieniu lokalnego maksimum na poziomie 1,3086 kilka godzin wcześniej. W efekcie nie padły sygnały możliwej zmiany tygodniowego trendu na wzrostowy, które mogłyby mieć miejsce w przypadku udanego sforsowania strefy oporu 1,3088-1,3111. Obserwowane w południe umocnienie się wspólnej waluty było uzasadnione lepszymi od prognozowanych odczytami indeksów koniunktury PMI dla strefy euro w kwietniu i mniejszą dynamiką spadków nowych zamówień w przemyśle w lutym. Z kolei po południu (godz. 16:00) na rynek napłynęły niekorzystne informacje z amerykańskiego rynku nieruchomości. Sprzedaż domów na rynku wtórnym spadła w marcu o 3,0 proc. m/m wobec wcześniejszego wzrostu w lutym o 4,9 proc. m/m. Może to oznaczać, że ten sektor amerykańskiej gospodarki nie ustanowił jeszcze twardego dna.
Jutro sesja upłynie pod znakiem publikacji niemieckiego indeksu IFO o godz. 10, a także garści danych z USA (zamówień na dobra trwałego użytku o godz. 14:30 i sprzedaży domów na rynku pierwotnym o godz. 16:00). W piątek spotkają się także wielcy świata finansów – ministrowie finansów i szefowie banków centralnych grupy G7 i G20 w kontekście zaplanowanych na weekend obrad Banku Światowego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego.
Marek Rogalski
Analityk DM BOŚ S.A.