EUR/PLN
Notowania EUR/PLN w dalszym ciągu budują konsolidacje powyżej linii trendu wzrostowego z genezą 21 kwietnia, kilkukrotnie ostatnio testowanej. Od kilku dni oglądamy problemy zarówno ze sforsowaniem tego wsparcia, jak i zbudowaniem większego odbicia od jego poziomów. Być może dzisiejsze dane z polskiej gospodarki przełożą się na większą zmienność na tej parze.
Zejście poniżej tej linii trendu będzie oznaczać ruch do poziomu tegorocznych minimów zanotowanych w zeszłym miesiącu (3,9660).
USD/PLN
Fala w górę na USD/PLN pokonała wczoraj średnioterminową linię trendu spadkowego z genezą 13 marca,pozytywnie testując następnie ta linię od góry, co potwierdziło wybicie i zmianę trendu. Obecnie kurs tej pary zbliżył się do poziomu maksimów z 12 maja, które wraz z 38,2% zniesieniem sekwencji spadkowej z marca stanowi kolejną ważną strefę oporów (3,6660 – 3,6925). Strefa ta wyznacza minimalny zasięg wzrostowej korekty na tej parze. Jeżeli jednak dynamiczne cofnięcie z ostatnich dni na eurodolarze będzie kontynuowane, to odbicie na USD/PLN będzie znacznie większe, przynajmniej do okolic 3,80.
GBP/PLN
Złotówka w dalszym ciągu silnie traci na wartości do funta szterlinga. Kurs GBP/PLN pokonał dzisiaj poziom 61,8% zniesienia fali spadkowej z 12 maja (5,6587). Z technicznego punktu widzenia taki obrót spraw powinien oznaczać dalszy wzrost do poziomu tego-miesięcznych ekstremów i jednocześnie do 61,8% zniesienia sekwencji spadkowej z 11 marca (5,73). Dopiero sforsowanie tych oporów będzie sygnałem, że budujemy kolejną falę wzrostową porównywalną z tą zbudowaną w dniach 6-12 maja.