Złoty trzyma mocny kurs

Adam Łaganowski
opublikowano: 2005-03-02 00:00

Złoty umocnił się we wtorek do 3,87 za euro, by wrócić w okolice 3,90 po zapowiedzi złożenia przez premiera Marka Belkę „ważnego oświadczenia w czwartek”. Wypowiedź ta została odebrana przez rynek jak zapowiedź rezygnacji. Polska waluta pozostaje jednak bardzo silna, podobnie jak węgierski forint, co coraz bardziej martwi władze obu nowych krajów Unii Europejskiej. Wczoraj za euro pacono już tylko 241,50 forinta. Bank centralny Węgier zapowiada już radykalne posunięcia — obniżki stóp w trybie awaryjnym lub interwencje na ryku walutowym. Krótkoterminowym celem spekulacyjnym stał się więc poziom 240 na EUR/HUF.

Zyskujący mocno wobec euro forint przyczynił się także do kontynuacji spadków notowań EUR/PLN. Napływ kapitału do Polski powstrzymał korektę na giełdzie. WIG20 odbił się od dziennych minimów i widać było jednoczesny ruch w górę na akcjach i w dół na polskiej walucie.

Chociaż na razie nie wydaje się, by Rada Polityki Pieniężnej miała podjąć tak radykalne środki, jak zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia i obniżka stóp, jednak próby osłabienia forinta będą wskazówkami dla NBP. Według niektórych analityków osiągnięcie poziomu 240 forintów za euro wywoła obniżkę węgierskich stóp o 200 pkt baz. Gdyby to odstraszyło inwestorów z Węgier, można się spodziewać większej odwagi RPP.

Oczekujemy, że złoty pozostanie mocny. Najbliższe wsparcie to 3,80 zł za euro. Siła trendu jest bardzo mocna i nie jest wykluczone, że spadek notowań europejskiej waluty zatrzyma się dopiero przy 3,60 zł.