Złoty trzyma się mocno, ale korekta na horyzoncie

Krzysztof Rup, Filip Mazurek
18-06-2004, 00:00

W efekcie zwyżki kursu EUR/USD notowania euro wzrosły wczoraj do 4,5800 zł z porannego otwarcia w okolicach 4,5600 zł. Dolar trzymał się przedziału 3,7860-3,8065, czyli górnego rejonu środowych wahań.

Wiele wskazuje na to, że Marek Belka zdobędzie wotum zaufania dla swojego gabinetu. SdPl wstępnie przyjęła jego propozycję w sprawie jesiennej weryfikacji rządu. Co ważne, strony osiągnęły kompromis bez zmiany założeń programu gospodarczego. W najbliższym czasie sfera polityczna nie powinna więc mieć większego wpływu na notowania polskiej waluty. O godz. 15.40 dolar wyceniany był na 3,8035 zł, a euro na 4,5775 zł (odchylenie: –1,27 proc.).

Sytuacja na scenie politycznej powoli się wyjaśnia. Inwestorzy zagraniczni są zadowoleni i mogą przystąpić do realizacji zysków z ostatnich zwyżek złotego. Krótkoterminowa korekta wydaje się więc prawdopodobna, choć na dłuższą metę nasza waluta powinna nadal zyskiwać na wartości. Spodziewamy się, że jej wartość będzie się kształtować w najbliższym czasie w przedziale 0,8-2 proc. po mocnej stronie parytetu.

Na rynku międzynarodowym amerykańska waluta traciła w czwartek na wartości w stosunku do euro. Kurs EUR/USD zwyżkował w okolice 1,2070. Negatywny wpływ na dolara wywołał zamach w Bagdadzie na amerykańską bazę militarną. Sytuacja na Bliskim Wschodzie jest nadal napięta, co niekorzystnie wpływa na ceny ropy, które znowu zaczynają rosnąć. W ślad za tym również dolar traci na wartości.

Produkcja przemysłowa w Eurolandzie wzrosła w kwietniu o 0,2 proc. (licząc miesiąc do miesiąca) i o 1,7 proc. (licząc rok do roku), co dodatkowo umocniło euro. W ciągu dnia opublikowano dane ze Stanów Zjednoczonych. Liczba nowych bezrobotnych spadła z 351 tys. do 336 tys. osób w zeszłym tygodniu. Dane były znacznie lepsze, niż oczekiwał rynek. Ceny produkcji sprzedanej (PPI) również wzrosły: w maju o 0,8 proc.

Według Johna Snowa, sekretarza skarbu USA, wyższe stopy procentowe nie wpłyną niekorzystnie na amerykańską gospodarkę. Stwierdził on również, że podwyżki stóp są naturalne przy rosnącym wzroście gospodarczym. Dodatkowo Jack Guynn, prezes Fed z Atlanty, stwierdził, że obecne stopy są poniżej neutralnego poziomu. Te wypowiedzi w połączeniu z dobrymi danymi by- ły pozytywnym impulsem dla dolara, który odrobił część strat z porannego hand- lu. O godz. 15.40 euro wyceniane było na 1,2035 USD.

Dane makroekonomiczne w USA są coraz lepsze. Na rynku znów mogą pojawić się spekulacje o szybszych podwyżkach stóp procentowych przez Rezerwę Federalną. Decyzje inwestycyjne chyba jednak zostaną odłożone do momentu posiedzenia Fed pod koniec czerwca. Kurs euro powinien oscylować w granicach 1,1950-1,2150 USD.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Rup, Filip Mazurek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Złoty trzyma się mocno, ale korekta na horyzoncie