WARSZAWA (Reuters) - Złoty rozpoczął czwartkowe notowania od nieznacznego wzrostu wobec euro i spadku względem dolara po tym jak amerykańska waluta umocniła się do euro z powodu doniesień o tajnych rozmowach między przedstawicielami USA i Iraku.
Złoty umocnił się o 0,1 procent wobec euro i o godzinie 9.50 waluta europejska była wyceniana na 4,3796 złotego wobec 4,3848 w środę po południu, odbijając się od najniższego od 40 miesięcy poziomu względem euro. Dolar wzrósł o 0,4 procent i był wart 4,0140 złotego wobec 3,9960 w środę.
"Rynek wciąż jest wrażliwy na kwestie polityczne, ale nie ma na razie żadnych nowych wiadomości, które mogłyby nim poruszyć. Gracze krajowi czekają na ruch ze strony inwestorów zagranicznych" - powiedział Wojciech Trzepizur, dealer z BRE Banku.
Zdaniem dealerów, rynek obligacji najprawdopodobniej ulegnie dalszemu osłabieniu na początku notowań. W środę rentowności papierów wzrosły o 13 punktów bazowych w środkowej części krzywej rentowności. Rynek oczekuje teraz danych dotyczących lutowej inflacji, które zostaną opublikowane w piątek.
Analitycy ankietowani przez agencję Reutera przewidują, że w lutym inflacja pozostanie na rekordowo niskim poziomie 0,4 procent, ale presja cenowa może się wzmóc w ciągu roku.
Rentowność obligacji dwuletnich wyniosła 5,62 procent wobec 5,58 procent w środę, papierów pięcioletnich 5,43 procent wobec 5,41 procent, zaś 10-letnich 5,55 procent wobec 5,53 procent.
"Biorąc pod uwagę oczekiwania, że rynek obligacji będzie słabszy, spodziewamy się sprzedaży papierów na otwarciu" - powiedział Krzysztof Izdebski, dealer z Deutsche Banku.
"Jednak wzrost rentowności powinien być ograniczony do około pięciu punktów bazowych w środkowej części krzywej rentowności, zanim pojawią się zlecenia od klientów" - dodał.
((Autor: Ewa Krukowska; Tłumaczył: Adrian Krajewski; [email protected];
Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, Reuters Messaging: [email protected]))