Złoty węgiel chce wejść do Azji

opublikowano: 17-12-2012, 00:00

Pomysł na biznes: Poznańska firma Asket podsuwa pomysł na tańsze ogrzewanie – węgiel zastępuje brykietami ze słomy. Technologia przykuwa uwagę zagranicznych kontrahentów

W kraju zainteresowanie proekologicznymi paliwami opałowymi jest wciąż niewielkie, choć na brak surowca narzekać nie możemy. Poznańska spółka Asket szuka więc innych rynków zbytu — jej autorską technologią brykietowania słomy zainteresował się m.in. Instytut Maszyn Rolniczych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi Wietnamu, a w czerwcu 2012 r. firma podpisała umowę również z partnerami z Mołdawii.

Asket nad konkurentami ma podstawową przewagę: jej maszyny nadają się do brykietowania wilgotnego surowca, co ma ogromne znaczenie w przypadku słomy ryżowej, sojowej i kukurydzianej. Pierwsze prace nad technologią rozpoczęto ok. 10 lat temu.

Metodą prób i błędów

Za projektem stoi Roman Długi, właściciel spółki Asket, który na początku lat dwutysięcznych, kiedy w kraju trwały dyskusje nad wyczerpywaniem się paliw kopalnych i energetyką odnawialną, postanowił wbić się w powstającą na rynku niszę. Zaczął podpatrywać światowe trendy i śledzić nowości technologiczne.

— Naszą uwagę przykuła słoma. Już wówczas rolnicy mieli problem z jej zagospodarowaniem i magazynowaniem. Aby pozbyć się nadwyżek, pozostawiano ją lub palono na polu. Tak się dzieje również dziś. A przecież to idealny surowiec opałowy, a w dodatku tańszy od węgla. Jest tylko jedna bariera: mentalność Polaków — wyjaśnia Roman Długi.

Na przeszkodzie stoją jeszcze kultura rolna i przyzwyczajenia rolników, które dla mieszkańca miasta nie zawsze bywają zrozumiałe. Właściciel firmy Asket postanowił je poznać i w Gniewkowie pod Poznaniem kupił gospodarstwo rolne. Tu pracował nad konstrukcją maszyn. Rozpoczął od próby zaadoptowania do nowej roli dostępnych wówczas na rynku brykieciarek do drewna. Nie zdały egzaminu, więc jako automatyk przemysłowy i energetyk przystąpił do konstruowania własnej maszyny do brykietowania słomy.

— Wiedząc, że będą je obsługiwać głównie rolnicy, postanowiliśmy maksymalnie uprościć urządzenie, by brykieciarka była łatwa w obsłudze i dostosowana do użytku zarówno przemysłowego, jak i domowego — wyjaśnia Roman Długi.

W kilku wariantach

Szybko pojawił się kolejny problem — wilgotność słomy. Przed brykietowaniem wkład musiałby być suszony, co przy domowym użytku mogłoby być uciążliwe.

— Rozdrobniona słoma lub siano podczas formułowania brykietu są podgrzewane, w tym procesie wydzielają się związki skrobiowe, które działają jak naturalny klej. Pozostaje jeszcze problem wytwarzanej przy okazji nadmiernej ilości pary. Rozwiązaniem okazał się otwór o średnicy do 0,5 cm zrobiony w środku owalnego brykietu. Dziś potrafimy już brykietować słomę o wilgotności od 15 do 30 proc. Na tę technologię została nałożona ochrona patentowa o zasięgu krajowym — zaznacza Roman Długi.

Wartość opałowa takiego brykietu wynosi ok. 16 MJ/kg. I pomimo że przy ogrzewaniu zużywa się o 25 proc. więcej brykietu, jest on paliwem tańszym niż węgiel. Rodzaj maszyny można również dostosować do faktycznych potrzeb, firma stworzyła urządzenia w kilku wariantach.

Do potrzeb niewielkich gospodarstw został np. dostosowany Biomasser Duo Set. Zestaw składa się z rozdrabniacza słomy oraz brykieciarki — jego wydajność sięga 140 kg/h.

Biomasser Maxi-Multi to rozwiązanie skierowane do bardziej profesjonalnych odbiorców (wydajność urządzeń dochodzi do 1120 kg/h). W ofercie firmy jest też Biomasser Mobile, czyli zestaw urządzeń zabudowany na przyczepie kołowej. Z jego wykorzystaniem brykietowanie może odbywać się bezpośrednio na polu, bez konieczności zwożenia i magazynowania biomasy.

W poszukiwaniu odbiorcy

Technologia poznańskiej spółki jest cały czas rozwijana. Obecnie trwają prace nad dostosowaniem maszyn do brykietowania surowca o większej wilgotności, co pozwoliłoby rozszerzyć rynek zbytu i sprzedawać maszyny np. w krajach azjatyckich. Za granicą firma poszukuje kontrahentów m.in. we współpracy z Ministerstwem Środowiska. Asket jest laureatem pierwszej edycji programu GreenEvo, promującego na arenie międzynarodowej polskie technologie środowiskowe.

Udział w Akceleratorze Zielonych Technologii zapewnia firmom szkolenia i usługi doradcze, pomoc w udoskonalaniu oferty, a także udział w zagranicznych misjach handlowych. Asket uczestniczył w wyjazdach do Malezji, Chile, Rosji czy Turcji. Firma ma już dystrybutorów, m.in. na Litwie, Łotwie, Ukrainie, w Estonii, Mołdawii, Anglii, Irlandii, Szwecji. Umowy wstępne podpisano również z Wietnamem i Chinami.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu