Pracujący dla banku Goldman Sachs traderzy w IV kwartale zeszłego roku stratą zakończyli aż 13 dni. To spory zawód, bo oznacza to więcej dziennych strat, niż razem w czasie wcześniejszych 9 miesięcy roku. Tym samym bank nie zdołał poprawić wyniku z 2009 r., kiedy stratą zamknął jedynie 19 sesji.
Również zyski nie były tak wysokie jak jeszcze rok wcześniej. Jak wynika ze złożonego przed komisją nadzoru finansowego (SEC) raportu, ponad 100 mln USD bank zarobił jedynie w ciągu 68 dni. W 2009 r. tak wysokie zyski bank notował na prawie co drugiej sesji, co było rekordowym wyczynem.
Bankowi udało się jednak uniknąć ponoszenia nadmiernego ryzyka. Mierzona za pomocą wskaźnika „Value at risk” dopuszczalna wielkość zagrożenia stratami przekroczyła dopuszczalny poziom tylko jednego dnia. Rok wcześniej taka wpadka zdarzyła się Goldman Sachs dwukrotnie.