W kończącym się miesiącu złoty osłabił się wobec dolara o 1,5 proc. To jeden z trzech najgorszych wyników na świecie. Minimalnie mocniej, bo 1,7 proc., straciły tylko peruwiański sol i korona szwedzka. Krajowej walucie zaszkodziło wyborcze zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości. Inwestorzy obawiają się, że nowa ekipa rządząca nadmiernie zwiększy wydatki i będzie próbowała przejąć kontrolę nad Narodowym Bankiem Polskim.
„Nowy rząd może pójść w kierunku populizmu. Sądzimy, że w krótkim terminie podwyższona zmienność na złotym utrzyma się, a notowania euro do złotego mogę jeszcze wzrosnąć” - pisali w powyborczym raporcie Jakob Christensen i Morten Helt, analitycy Danske Banku.
W jeszcze gorszej od złotego formie jest peruwiański sol. Bank centralny w Limie zmuszony był bronić krajowej waluty, po tym jak jej notowania wobec dolara zbliżyły się do 9-letniego dołka sprzed dwóch miesięcy. Słabość szwedzkiej korony to efekt łagodzenia polityki przez tamtejszy bank centralny. Najmocniej w październiku zyskiwały tymczasem waluty wybranych rynków wschodzących.
Notowania indonezyjskiej rupii poszły do góry o 7,1 proc., a kurs kolumbijskiego peso wzrósł o 6,7 proc. Do Indonezji napływa zagraniczny kapitał, liczący na ożywienie w 16. Pod względem wielkości gospodarce świata. Tymczasem lokujące się wśród najgorszych w tym roku walut rynków wschodzących peso próbowało odrabiać straty z poprzednich miesięcy.
Stopy zwrotu względem dolara na rynku kasowym z poszczególnych walut. Źródło: Bloomberg.
