Inwestorzy w dobrych nastrojach rozpoczęli tydzień. Wzięciem cieszy się m.in. złloty.
- Ostatnie godziny obrotu na rynku walutowym (FX) przyniosły dynamiczne podbicie wyceny złotego. Kurs EUR/PLN spadł do ok. 4,43 zł wobec 4,57 notowanych w ubiegłym tygodniu. Kwotowania EUR/PLN są najniżej od połowy marca, czyli okresu eskalacji obaw związanych z COVID19 - komentuje Konrad Ryczko z DM BOŚ.
Jego zdaniem, nie pojawiły się nowe czynniki tłumaczące nagły ruch na złotym.
- Na czwartek zaplanowane jest zakończenie posiedzenia RPP, gdzie warto wspomnieć o spadku oczekiwań na dalsze obniżki stóp. Częściowo możemy tym tłumaczyć fakt wyróżnienia się złotego na tle pozostałych walut koszyka CEE. Globalnie wydaje się, iż pozostajemy w układzie risk-on. Rosną indeksy oraz aktywa powszechnie uznawane za ryzykowne, a tzw. bezpieczne przystanie notują odpływy kapitału. Rynek gra pod „odmrażanie” kluczowych gospodarek. Czynnikami ryzyka pozostaje tzw. druga fala zachorowań na COVID oraz rosnące napięcia na linii USA-Chiny, określane już mianem „nowej zimnej wojny” - dodaje analityk.
W dół idzie kurs franka, na czym korzystają "frankowe" banki, m.in. Santander, Millennium i PKO BP.
Hossa trwa na Wall Street - S&P500 przebił barierę 3 tys. pkt. Więcej o sytuacji za oceanem w jutrzejszym wydaniu "Pulsu Biznesu".
Mocną zwyżką dzień kończy także WIG20.
- WIG20 radzi sobie wręcz wyśmienicie, tuż przed godziną 17:00 indeks rośnie ponad 4 proc., a ruch w górę jest wspierany nie tylko przed wzrosty na globalnym rynku akcji, ale też przez cofnięcie na parach z polskim złotym - komentuje Michał Stajniak z XTB.


