Czwartkowe dane o inflacji bazowej z Polski rozczarowały inwestorów liczących na korekcyjne umocnienie złotego. W lipcu inflacja bazowa wyniosła 2,2 proc. r/r., tyle, ile w czerwcu. To odbiera argumenty za szybką podwyżką stóp procentowych. Niektórzy członkowie władz monetarnych opowiadali się za taką koniecznością, by wyhamować wzrost wskaźnika inflacji bazowej.
Dziś konieczności zacieśniania polityki pieniężnej nie widać. Mimo wszytko polska waluta nieznacznie zyskiwała na wartości. Wynikało to ze zmiany notowań pary EUR/USD. Kurs wybił się z konsolidacji, pokonując opór przy 1,48, co otwiera drogę do zwyżki wartości euro względem dolara w okolice 1,50. Ruch ten może sprzyjać dalszemu, korekcyjnemu wzrostowi złotego. W dłuższym horyzoncie spodziewamy się jednak kontynuacji spadku notowań polskiej waluty.
Mikołaj Kusiakowski