Złoty znów idzie na szczyt

Piotr Kuczyński, Marek Węgrzanowski
opublikowano: 2004-12-16 00:00

W środę złoty nadal się wzmacniał. Po południu notowania polskiej waluty do euro wzrosły do poziomu najwyższego od 22 miesięcy — 4,145 zł. Na początku sesji, o 9.15, euro kosztowało 4,17 zł, a dolar 3,13 zł.

Wzmocnienie nie było efektem decyzji Rady Polityki Pieniężnej, która pozostawiła stopy bez zmian i nie zmieniła nastawienia w swojej polityce. Taka decyzja była praktycznie przez wszystkich oczekiwana, nie można więc było oczekiwać reakcji. Tym razem złoty wzmacniał się do euro i dolara przede wszystkim dlatego, że mocno spadały notowania amerykańskiej waluty. Taka ostatnio jest korelacja — tracący dolar wywołuje wzmocnienie złotego do obu walut. Ostatnie rekordy nie zostały jeszcze pobite, ale jest już do nich — szczególnie na kursie USD/PLN — bardzo blisko.

Wsparcie dla kursu EUR/PLN jest na poziomie 4,164, a później (bardzo poważne) na 4,14, czyli linii szyi formacji odwróconej głowy z ramionami z lat 2000-2003. Sygnałem do sprzedaży złotego byłoby przełamanie w górę 4,22 za euro. Dolar spadł wczoraj poniżej wsparcia na poziomie 3,105 (po 17.30 za USD płacono poniżej 3,09 zł). Kolejne wsparcie to 3,06 PLN. Sygnałem do sprzedaży złotego byłoby przełamanie 3,155.

Nasza giełda przynajmniej tym razem nie różniła się w zachowaniu od innych rynków Europy. To był kolejny dzień małych zmian indeksów, ale uwaga: obroty znacznie spadły. Przesilenie jest blisko. Czekamy na duży ruch, który pokaże rynkowi kierunek.

Za granicą bez zmian — dolar znowu osłabł i tylko chęci do realizacji zysków w końcu roku zawdzięczamy to, że EUR/USD nie ustanowił nowego rekordu. Długoterminowy trend na osłabienie dolara nadal obowiązuje. W krótkim terminie wsparciem jest 1,305 USD. Oporem jest 1,3467 USD.