Godzina 9.05 (Reuters) - Złoty zyskał we wtorek rano 1,5 procent w stosunku do notowań z poniedziałku, bo inwestorzy zabrali się za kupowanie przecenionej waluty. Dealerzy są zdania, że sytuacja na rynku walutowym będzie nerwowa dopóki nie wyjaśni się sprawa rewizji budżetu.
Dolara wyceniano rano na 4,2750 złotego, wobec 4,355 złotego w poniedziałek późnym popołudniem. Euro wyceniano zaś odpowiednio na 3,6574 złotego wobec 3,693 złotego.
W poniedziałek złoty spadł o około cztery procent, gdy okazało się, że Ministerstwo Finansów chce zaproponować rewizję budżetu zakładającą zwiększenie zadłużenia o maksymalnie 8,6 miliarda złotych. Niedobór w budżecie resort szacuje na 16,5 miliarda.
To zaś skutkować miałoby zwiększeniem emisji papierów dłużnych w drugim półroczu o 50 procent do 33 miliardów złotych w stosunku do pierwotnych planów.
Projekt ten spotkał się z krytyką ze strony członka Rady Polityki Pieniężnej, Bogusława Grabowskiego, który oświadczył, że skala zwiększenia deficytu może uniemożliwić znaczące redukcje realnych stóp procentowych.
Od czwartku złoty stracił około osiem procent wartości - jego spadek był też częściowo efektem zawirowań na globalnych rynkach wschodzących.
Rząd spotyka się we wtorek aby przedyskutować rewizję budżetu. Na godzinę 15.00 zapowiedziana jest zaś konferencja prasowa. Nie jest jednak jasne, czy ostateczna decyzja o zwiększeniu deficytu i obniżce wydatków rzeczywiście zostanie dziś podjęta.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))