Złotym mogą się bawić spekulanci

Przemysław Kwiecień
opublikowano: 12-09-2011, 00:00

W piątek złoty mocno tracił na wartości. Wpływ miała na to sytuacja na parze EUR/USD — euro traciło wobec niepewności w strefie euro (rynek spekuluje, iż agencja Moody’s obniży włoski rating) oraz wobec rosnących oczekiwań, iż Europejski Bank Centralny obniży stopy procentowe. Złoty zachowywał się "podejrzanie" słabo już od pewnego czasu. W zagranicznych mediach pojawiły się niekorzystne dla polskiej waluty opinie i wzorem 2008 roku może to być istotnym zagrożeniem dla notowań. Niewykluczone, iż zagraniczne banki zaleciły klientom krótkie pozycje w polskich aktywach lub same je zajmują.

Ten tydzień może przynieść rozstrzygnięcia w strefie euro.

Ważne będą dane z USA (sprzedaż, CPI, produkcja, wskaźniki regionalne), które zaktualizują nasz stan wiedzy nt. tempa spowolnienia w USA. Poznamy także dane z polskiej gospodarki — niższa od prognoz inflacja oraz słabsze dane z rynku pracy mogłyby być pożywką dla dalszego osłabienia polskiej waluty. Ogólnie jednak notowania złotego zależą od rozstrzygnięć w strefie euro. Jeśli tu nastroje się poprawią, z pomocą BGK może dojść do korekcyjnego umocnienia złotego, nawet poniżej 4,20 za euro.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemysław Kwiecień

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy