Zły dzień dla brytyjskich wiatraków

PAP, DI
opublikowano: 21-02-2014, 00:00

Inwestorzy zdecydowali, że nie będą rozbudowywać największej na świecie farmy wiatrowej. Ograniczono też skalę drugiego brytyjskiego projektu.

Największa morska farma wiatrowa na świecie — London Array, nie zostanie rozbudowana w najbliższych trzech latach — postanowiło konsorcjum zarządzające projektem. Zainstalowane moce wytwórcze wynoszą 630 MW. Konsorcjum trzech firm — DONG Energy, E.ON oraz Masdar, planowało jej rozbudowę o kolejne turbiny o łącznej mocy 240 MW. Plany wstrzymano ze względu na „uwarunkowania środowiskowe”, czyli potencjalny wpływ turbin na zimowe siedliska nura rdzawoszyjego. Według konsorcjum wykonanie pełnych analiz wpływu inwestycji na środowisko zająć może nawet trzy lata. Konsorcjum poinformowało, że powrót do planów rozbudowy farmy London Array możliwy będzie najwcześniej na początku 2017 r. Tego samego dnia o zmniejszeniu skali planowanego projektu Dogger Bank poinformowało inne konsorcjum — Forewind. Dogger Bank może być potencjalnie największą farmą wiatrową na świecie. Początkowe analizy mówiły o nawet 9 GW zainstalowanych tam mocy. Konsorcjum postanowiło jednak zmniejszyć skalę projektu do 7,2 GW. Dogger Bank to kilka projektów wiatrowych zlokalizowanych w bezpośrednim sąsiedztwie i zarządzanych przez konsorcjum Forewind. Początkowo miało to być osiem farm — decyzją inwestorów liczba ta została zmniejszona do sześciu.

.6 GW Tyle wynosi łączna moc 22 brytyjskich farm wiatrowych. Łącznie na różnym etapie realizacji są farmy wiatrowe o łącznej mocy 16,5 GW.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP, DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu